Po piątkowym meczu Anglia – Czarnogóra brytyjski prezenter Adrian Chiles niesmacznie zażartował sobie z polskich emigrantów. O incydencie rozpisały się gazety w Wielkiej Brytanii.

W najbliższy wtorek Polska zmierzy się z reprezentacją Anglii w ramach eliminacji do MŚ. Aby pojechać na mundial, podopieczni Hodgsona muszą pokonać drużynę Waldemara Fornalika. Chiles przyznał, że według niego Polska będzie groźniejszym rywalem niż Czarnogóra, ponieważ – jak to ujął – „gra praktycznie u siebie”. Na Wembley ma bowiem zasiąść aż 15 tysięcy Polaków.
– Mam nadzieję, że na koniec wszyscy będą płakać – odpowiedział mu na to obecny w studiu Lee Dixon. W odpowiedzi Chilesa usłyszał od prezentera: – Mam teraz trochę robót budowlanych. Jestem całkowicie poważny, bądź ostrożny.
Te słowa wywołały oburzenie na Wyspach, a sam Chiles jest posądzany o rasizm.










