Napastnik Chelsea Londyn, Nicolas Anelka, uważa, że Didier Drogba nie musi niczego udowadniać. Według Francuza, 33-letni napastnik rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej nadal jest świetnym zawodnikiem.
Wielu ekspertów twierdzi, że transfer Fernando Torresa do Chelsea był wymierzony właśnie w Drogbę. Jak do tej pory jednak Hiszpan spisuje się słabo, w przeciwieństwie do reprezentanta WKS.
– Didier nie musi niczego udowadniać. Nikomu. To świetny napastnik. Jeżeli przychodzi do klubu inny dobry zawodnik, to Drogba się cieszy. Nie boi się rywalizacji, wie na co go stać. Takie podejście jest zdrowe i dobre dla wszystkich – uważa Anelka.
Francuz wypowiedział się także na temat słabego początku w klubie ze Stamford Bridge Fernando Torresa. – Na początku było mu ciężko. Uważam jednak, że z meczu na mecz wyglądało to coraz lepiej i w zbliżającym się sezonie będzie już czołową postacią naszego klubu – powiedział Anelka.
Na zakończenie Anelka powiedział też kilka słów na temat swojej sytuacji w Chelsea. Francuz zamierza walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Zaprzeczył też doniesieniom prasowym, jakoby chciał zmienić klub.










