Następuje koniec przygody portugalskiego szkoleniowca na White Hart Lane. Mimo wczorajszych zapowiedzi ze strony trenera, że pozostanie na stanowisku menedżera klubu, wspólnie z zarządem doszli dziś do innego porozumienia.
Władze klubu doszły do porozumienia z menedżerem Andre Villas-Boasem. Decyzja zapadła obustronnie. W krótkiej informacji prasowej włodarze klubu zaznaczyli, że życzą trenerowi jak najlepiej w przyszłości. Portugalczyk kierował londyńską drużyną od lipca 2012 roku, wygrywając 44 z 80 spotkań we wszystkich rozgrywkach.
Czy zmiana szkoleniowca została podyktowana dwiema porażkami kolosalnych rozmiarów na przestrzeni dwóch tygodni? Pierwsza przyszła ze strony Manchesteru City, który potrafił ustrzelić aż sześć bramek przeciwko drużynie z Londynu, a druga wczoraj, ze strony Liverpoolu, w podobnych rozmiarach. Luis Suarez i spółka zdołali umieścić piłkę w siatce aż pięciokrotnie. Tottenham Hotspur znajduje się po szesnastu kolejkach na 7. miejscu w tabeli Premier League. Dwie porażki spowodowały, że klub ma negatywny bilans bramek. Kto teraz obejmie stery na White Hart Lane? Klub ma wydać drugie oficjalne oświadczenie jeszcze dzisiaj, jednak czy będzie zawierało nazwisko tymczasowego szkoleniowca, nie wiadomo.










