Podczas wtorkowego hitu na Stamford Bridge „The Blues” pokonali zespół sir Aleksa Fergusona. Mimo to, włoski menadżer Chelsea Londyn nie wierzy, że jego zespół zdoła odrobić stratę do liderującego Manchesteru United.
Po znakomitej drugiej połowie zaległego meczu na Stamford Bridge Chelsea zdołała wyjść na prowadzenie po golu Wayne’a Rooneya z pierwszej części gry. Do siatki trafiali David Luiz oraz Frank Lampard (rzut karny). Dzięki temu zwycięstwu „The Blues” przesunęli się z powrotem na czwartą lokatę w tabeli, ale do Manchesteru United brakuje im aż 12 oczek.
Carlo Ancelotti wspominał już wcześniej, że pogoń za liderem może okazać się nierealna dla jego podopiecznych i to samo powiedział po ostatnim spotkaniu z Manchesterem. Włoski menadżer twierdzi, że obecni wicemistrzowie Anglii nie pozwolą sobie na więcej strat punktowych.
– Jesteśmy zbyt daleko za Manchesterem United. Trudno będzie, żeby stracili oni jakieś punkty w nadchodzących spotkaniach. My za to powinniśmy skupić się na najbliższych wydarzeniach. Nie mogę dopuścić do siebie myśli, że jesteśmy już na straconej pozycji, ale trzeba powiedzieć sobie prawdę. Jesteśmy w takim miejscu w tabeli, na jakie sobie zasłużyliśmy. United grali o wiele stabilniej niż my – skomentował Włoch.










