Szkoleniowiec Paris Saint-Germain nie krył zadowolenia po debiucie swej nowej gwiazdy, Zlatana Ibrahimovicia. Szwed w swym pierwszym meczu w PSG od razu zanotował trafienie.

W meczu sparingowym rozgrywanym przez PSG z D.C. United Ancelotti pozwolił na debiut reprezentantowi Szwecji. Napastnik pojawił się w pierwszym składzie i zdobył bramkę już po… trzech minutach! Zlatan wykorzystał podanie Meneza, nawinął obrońcę, przekładając sobie piłkę na lewą nogę, po czym nie dał szans bramkarzowi rywali.
PSG szybko objęło prowadzenie, ale ostatecznie tylko zremisowało z D.C. United 1:1. Mimo wszystko Ancelotti był zadowolony ze starcia, a szczególnie z „Ibry”. – Zaczął spotkanie bardzo dobrze – mówił 53-latek dla RMC. – Prawidłowo współpracował z kolegami z drużyny i niemal natychmiast wpisał się na listę strzelców.
– Zlatan nie był w najlepszej formie fizycznej, ale pokazał wielką motywację do tworzenia sytuacji strzeleckich. Pod bramką przeciwnika był znakomity, to właśnie cały Ibrahimović.











