Na konferencji prasowej przed meczem finału Pucharu Króla, w którym zmierzą się Real Madryt i FC Barcelona, dowiedzieliśmy się, że nie zagra Cristiano Ronaldo. To, o czym spekulowano od kilku dni, potwierdził Carlo Ancelotti.
Środowe Gran Derbi będą wyjątkowo ważne głównie dla Barcelony, która w ten sposób będzie w stanie uratować ten sezon. Słabsza postawa w La Liga oraz odpadnięcie z Ligi Mistrzów w dwumeczu z Atletico Madryt sprawiają, że kibice spisali już sezon na straty, jednak wciąż do wygrania zostało Copa del Rey.

Droga do zwycięstwa będzie krótsza ze względu na nieobecność asa Realu, Cristiano Ronaldo. Portugalczyk dochodzi do zdrowia po urazie kolana i mięśnia dwugłowego w lewej nodze. Carlo Ancelotti na konferencji prasowej powiedział, że nie będzie ryzykował zdrowia piłkarza.
– Straciliśmy zawodnika z wielkimi umiejętnościami. Jego nieobecność może zmotywować nas do jeszcze większej walki. Bez niego radziliśmy sobie do tej pory bardzo dobrze. Zawodnicy ciężej pracowali i więcej biegali, przez co bardziej wspomagali się na boisku – skwitował Ancelotti.
Portugalczyk nie pojawia się na boisku od 2 kwietnia, jednak co zauważa również szkoleniowiec, wpływa to pozytywnie na drużynę. Tylko czy nieobecność CR7 nie zaważy o ewentualnej porażce w pucharze?
Początek meczu w środę o 20:30.











