Po dzisiejszym meczu z Aston Villą, który Chelsea zremisowała 3:3, frustracji nie krył szkoleniowiec „The Blues”, Carlo Ancelotti. Według włoskiego szkoleniowca jego drużynie potrzebne są wzmocnienia, by móc walczyć o najwyższe cele.
Ancelotti był szczególnie zły na to, że jego podopieczni nie potrafili dotrzymać do końca meczu ciężko wypracowanego prowadzenia. – Jestem niezadowolony, ponieważ gdy prowadzimy w takim momencie, musimy dowieźć zwycięstwo do końca. To był nasz błąd. Zadecydował brak koncentracji w końcówce – stwierdził.
Włoch mówi również, że Chelsea potrzebne są wzmocnienia. Pokazał to ten mecz, w którym widoczny był brak Alexa oraz Ivanovicia. – Bruma zagrał bardzo dobre spotkanie, ale bez Alexa i Ivanovicia sporo tracimy. Przede wszystkim chodzi tu o grę w powietrzu. W ten sposób straciliśmy drugą bramkę. Potrzebujemy więc kilku wzmocnień – powiedział Ancelotti.
Po dzisiejszym remisie „The Blues” tracą już do Manchesteru United sześć punktów. Ancelotti czeka na spotkanie między obiema drużynami, które odbędzie się 1 marca. Doskonale zdaje sobie sprawę, iż może to być może ostatnia szansa na to, by włączyć się do wyścigu o mistrzostwo Anglii.










