Carlo Ancelotti nie boi się zwolnienia. Mimo iż wyniki drużyny są dalekie od oczekiwań, włoski szkoleniowiec nie drży o swoją pozycję w klubie.
Chelsea jest obecnie w fatalnej formie. W ostatnich dziesięciu meczach w lidze tylko dwukrotnie udało jej się zainkasować komplet punktów. Katastrofalną dyspozycję najlepiej obrazuje poprzedni mecz „The Blues”, w którym ligowi potentaci nie dali rady kandydatom do spadku, Wolverhampton. Sytuację piątej drużyny Premier League w bardzo trzeźwy sposób ocenił Carlo Ancelotti.

– W tej chwili nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, by myśleć o mistrzostwie. To nie jest dla nas dobry sezon, ale jeszcze nie możemy spisywać go na straty. Musimy walczyć. Strata w Premier League jest dość duża, ale pozostaje jeszcze Puchar Anglii i Liga Mistrzów, gdzie interesują nas najwyższe cele – mówił włoski szkoleniowiec.
W związku z fatalną postawą Chelsea w lidze, pojawiło się sporo komentarzy o tym, że posada Ancelottiego jest zagrożona. Sam zainteresowany nie widzi jednak powodów do niepokoju.
– Nie obawiam się, że mógłbym zostać zwolniony. Byłoby to dla mnie spore zaskoczenie. Mam świetne kontakty z zawodnikami i klubem, dlatego mam nadzieję, że będę mógł kontynuować swoją pracę – zakończył.











