Szkoleniowiec Chelsea Londyn, Carlo Ancelotti, twierdzi, że nauczył sobie radzić z presją.
W ostatnim tygodniu Chelsea nie wiodło się zbyt dobrze. W poprzedniej kolejce przyszła porażka z Wigan, a w tygodniu „The Blues” odnieśli tylko jednobramkowe zwycięstwo na Apoelem Nikozją. Carlo Ancelotti nie boi się, że nagle spadnie na niego fala krytyki. Włoch twierdzi, że nauczył się już walczyć z presją.
– Nie zdziwiła mnie reakcja prasy na moją pierwszą porażkę. We Włoszech presja była o wiele większa. W Anglii jest na szczęście mniejsza. Gdy trenowałem Milan i przegrałem jeden mecz, od razu pojawiały się słowa krytyki ze strony mediów i kibiców. Nie ignoruję presji związanej z moją pracą. Po prostu nie panikuję z tego powodu – powiedział włoski trener.
Już dziś o 16. dojdzie do szlagierowego meczu Premiership, w którym Chelsea zmierzy się z Liverpoolem.










