Carlos Tevez ostatnimi czasy przebywał w Argentynie, gdzie miał omówić z włodarzami Boca Juniors ewentualny transfer do krajowego giganta. Prezes klubu z Buenos Aires, Jorge Amor Ameal, stwierdził jednak, że Tevez jest poza jego zasięgiem finansowym.

Argentyński snajper w przeszłości reprezentował już barwy Boca, jednak włodarze tego klubu po prostu nie mogą sobie pozwolić na tak wygórowaną ofertę za jego kartę. Zainteresowanie graczem Manchesteru City wykazuje również brazylijski Corinthians, a Ameal przyznał, że nie dołączy do licytacji.
– Carlos jest bardzo zasłużoną postacią w naszym klubie – powiedział Ameal dla lokalnego radia. – Z ekonomicznego punktu widzenia nie możemy sobie pozwolić na takie przedsięwzięcie. Niedawno odbyłem rozmowę z Carlosem, podczas której udzieliłem mu wsparcia i życzyłem powodzenia.
Przypomnijmy, że Argentyńczyk mocno skomplikował sobie sytuację w klubie, po tym jak odmówił wyjścia na boisko podczas meczu w ramach Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi. Tevez został ukarany dwutygodniowym wstrzymaniem pensji oraz odsunięciem od treningów z pierwszym zespołem, które trwa do dziś.
Pomimo ogromnych problemów, które sprawia Tevez, jego kartą zainteresowani są także włodarze obu klubów z Mediolanu. AC Milan szuka realnego zastępcy dla Antonio Cassano, który niedawno przeszedł operację serca i nie wiadomo, kiedy powróci na boisko.
Pozyskanie Argentyńczyka pod uwagę bierze również Inter, który stara się dokonać konkretnego ruchu transferowego, mogącego poprawić beznadziejną pozycję mediolańczyków w lidze.











