Obrońca reprezentacji Brazylii, Dani Alves, odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu ze swoim obecnym klubem, Barceloną.
Katalońska prasa doniosła niedawno, iż Brazylijczyk nie przystał na propozycję przedłużenia o dwa lata upływającej w 2012 roku umowy. Zakładała ona podwyższenie zarobków, jednak być może Alves oczekuje jeszcze większej pensji.
Pojawiły się spekulacje, co może być przyczyną decyzji zawodnika. Prawdopodobnie chce on skupić się na występach w reprezentacji, poczynając od pierwszego, dzisiejszego meczu z Koreą Północną. Dobry występ na mundialu może mu dać również lepszą pozycję w negocjacjach dotyczących kontraktu. Jakakolwiek jest prawda, informacja ta wzmogła zainteresowanie usługami Alvesa ze strony innych klubów.
Mówi się, iż 27-letniego Brazylijczyka w swoim składzie chętnie widziałby trener Manchesteru City, Roberto Mancini. Obrońca z pewnością wzmocniłby skład w walce o miejsce w pierwszej czwórce Premier League.
Mistrzowie Hiszpanii nie zamierzają panikować z powodu decyzji zawodnika i mają nadzieję na powrót do rozmów.









