Prawy defensor Barcelony przeczuwa, że David Luiz mógłby być bardzo dobrym wzmocnieniem dla jego drużyny. Dani Alves zdaje sobie jednak sprawę, że pozyskanie go na Camp Nou będzie bardzo trudnym zadaniem.
Mistrzowie Hiszpanii od początku otwarcia rynku transferowego poszukują wzmocnień do linii defensywnej. Na początku tego miesiąca włodarze z Katalonii złożyli ofertę za Luiza w wysokości 25 milionów euro, jednak od razu została ona odrzucona przez Chelsea.

Menedżer „The Blues”, Jose Mourinho, podkreślił w ostatnim wywiadzie, że Barcelona ma małe szanse na zakup jego podopiecznego. Jednakże Alves przywitałby swojego rodaka z otwartymi ramionami, jeśli transfer doszedłby ostatecznie do skutku.
– Byłbym szczęśliwy, gdyby David Luiz przybył do Barcelony. Zawsze chcę, aby moim przyjaciołom wiodło się jak najlepiej i dlatego doradzam im dołączenie do Barcelony, jeśli mieliby taką okazję – mówi Alves.
– David jest nie tylko moim przyjacielem, ale posiada także bardzo duże umiejętności. Problemem nie jest jednak to, czy on chciałby tu przybyć, lecz to, że ciężko będzie go tutaj sprowadzić ze względu na fakt, że Mourinho nie chce się go pozbyć. Taki transfer byłby dla nas wzmocnieniem. Jednak trudno będzie go pozyskać, jest to praktycznie niemożliwe – dodaje reprezentant Brazylii.











