O tym, że Roque Santa Cruz ma się przenieść z Blackburn Rovers do Manchesteru City, mówiono już niejednokrotnie. W każdym bądź razie do transferu na razie nie doszło i – jak na razie – chyba nie dojdzie. Takie wnioski można wyciągnąć po ostatniej wypowiedzi Sama Allardyce’a.
„Big Sam”, jak popularnie nazywany jest w Anglii szkoleniowiec Rovers, powiedział, że nie zgodzi się na przenosiny swojego asa do Manchesteru, póki „Citizens” nie wyłożą na stół okrągłych 40 milionów funtów. Kwota za zawodnika jest astronomiczna, prawdopodobnie nawet dla włodarzy jedenastej drużyny Premier League. Oto, co boss ekipy z Ewood Park myśli o swoim podopiecznym:
– Ogólnie rzecz ujmując, nie zamierzamy sprzedawać Santa Cruza. To jasne. Pieniądze nie satysfakcjonują mnie na tym etapie sezonu. Dla mnie i dla Blackburn jest on bardziej wartościowy niż gotówka. Nie sądzę, by ktokolwiek był w stanie zaoferować za niego 40 milionów funtów – zakończył Allardyce.
Wielbicielem talentu Paragwajczyka jest Mark Hughes, opiekun Manchesteru. Zresztą to właśnie on ściągnął gracza z Bayernu Monachium do Anglii, gdzie Santa Cruz wyraźnie odżył i robi furorę.










