Sam Allardyce w swej wypowiedzi po raz kolejny odniósł się do spekulacji na temat kupna Blackburn Rovers. Jego zdaniem potencjalni kupcy muszą wiedzieć, co kupują. Słowa te padły w kontekście niedawnego zamieszania z przejęciem Liverpoolu.
O kupnie Blackburn sporo mówi się już od jakiegoś czasu. Klubem tym są ponoć poważnie zainteresowane dwa rywalizujące ze sobą konsorcja. Jednak po ostatnim chaosie związanym ze sprzedażą Liverpoolu i jej konsekwencjach Allardyce przestrzega interesantów.

– Nie możesz nikogo popędzać w sprawie dokonania decyzji tak wielkiej, jak kupno klubu grającego w Premier League. Muszą oni być pewni, że wiedzą, w co się pakują. Ostatnią rzeczą, którą byś chciał zauważyć jako nowy właściciel, to odkrycie, iż nie wszystko jest takie, jak się myśli. To mogłoby mieć wielki efekt na rozwój klubu. Nie wyszedłby on na plus, a raczej na minus.
– Nowi właściciele muszą wiedzieć, co kupują, a zwłaszcza jakie są potrzeby i jak wygląda taki interes. Jeżeli dojdzie do tego u nas, mamy nadzieję, że będzie to z korzyścią dla klubu i dla mnie jako menadżera. Tak, abyśmy mogli być lepsi, silniejsi i odnosili więcej sukcesów – powiedział Allardyce.











