Pomocnik Spartaka Moskwa, Brazylijczyk Alex, opowiedział o swoich przyjaciołach w reprezentacji Brazylii i szansach wyjazdu na mistrzostwa świata w 2010.
– W reprezentacji nie ma podziałów na małe grupki, dlatego nie mogę powiedzieć, że z kimś przyjaźnię się bardziej, a z kimś mniej. Nieważne, czy jest to Nilmar, z którym grałem kiedyś w jednym klubie, czy Kaka. Wszyscy tworzymy zgrany kolektyw. O Wellitonie nie rozmawiałem z Dungą. Gdybym wiedział, że jest on brany podczas ustalania składu kadry Brazylii, przybliżyłbym trenerowi jego sylwetkę. Poza tym, za Wellitonem najlepiej przemawiają bramki, które zdobył – stwierdził Alex.
– Czy to prawda, że jednym z warunków mojego wyjazdu na mundial było przejście do europejskiego klubu? Z nikim nie rozmawiałem na ten temat. Czy można zagrać na mistrzostwach świata występując w Spartaku? Oczywiście. W rzeczy samej, nie zależy to od klubu. Na przykład, w przyszłym roku będziemy grać w Lidze Mistrzów, co pozwoli zaprezentować się na europejskiej arenie nie tylko mnie, ale także wielu innym piłkarzom – zakończył swoją wypowiedź napastnik Spartaka Moskwa.










