Obrońca hiszpańskiej Barcelony Jordi Alba zbagatelizował słowa, według których jego drużyna jest w zdecydowanie słabszej formie niż wcześniej.

Barcelona zanotowała trzy porażki w czterech ostatnich spotkaniach, w tym dwukrotnie przegrała ze swoim największym rywalem Realem Madryt w ciągu czterech dni. Najgorsza wydaje się porażka z Milanem w Lidze Mistrzów 0:2.
Alba uważa jednak, że porażki z Realem Madryt były tylko potknięciami, a AC Milan wciąż jest do pokonania, gdyż dwubramkowa przewaga nie jest zbyt duża:
– Pozostaliśmy bez punktów, ale wciąż mamy odpowiednią przewagę nad Realem i Atletico. Uważam, że sprawiedliwym wynikiem w ostatnim spotkaniu z Realem byłby remis.
– Mieliśmy dobre posiadanie piłki. Nasze długie zagrania siały spustoszenie pod bramką Realu. W rewanżowym spotkaniu z Milanem musimy dać z siebie wszystko, żeby osiągnąć przynajmniej remis w regulaminowym czasie gry.











