Jordi Alba skomentował wczorajszy mecz reprezentacji Hiszpanii z Francją. Obrońca Barcelony przyznał, że w drugiej połowie rywal był zbyt mocny.
Mistrzowie świata i Europy objęli prowadzenie w spotkaniu jeszcze w pierwszej połowie. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem 1:0, Olivier Giroud doprowadził do wyrównania w doliczonym czasie gry.
– Drużyna jest głodna gry i robiliśmy, co w naszej mocy, by wygrać z Francją. Nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte, jest więcej rywali, którym możemy utrudnić życie – powiedział po ostatnim gwizdku były gracz Valencii.
– Kontrowaliśmy przebieg gry w pierwszej połowie, nie wykorzystaliśmy karnego i to wszystko bardzo wiele nas kosztowało. W drugiej połowie Francja była bardzo mocna, chociaż nie wiem, czy my nie byliśmy zmęczeni – dodał.









