To nie był dobry dzień dla sympatyków Liverpoolu. Ich pupile przegrali w finale Pucharu Anglii z Chelsea i trofeum ostatecznie powędrowało do Londynu. Po spotkaniu piłkarz Liverpoolu, Daniel Agger, przyznał, że winę za tę porażkę ponosi cała drużyna.

Ten mecz mógł odmienić oblicze sezonu dla Liverpoolu. Po paśmie kolejnych niepowodzeń w lidze podopieczni Kenny’ego Dalglisha stanęli przed olbrzymią szansą wywalczenia trofeum, które mogłoby osłodzić im trudy rozgrywek. Tak się jednak nie stało. Liverpool znów musiał przełknąć gorycz porażki.
– Nie zaprezentowaliśmy się dobrze w pierwszej godzinie spotkania, a to nie jest pożądana sytuacja w finale FA Cup. Fakty są takie, że przegraliśmy, i to nie dlatego, że Chelsea grała tak dobrze, ale przez to, że zaczęliśmy naprawdę bardzo, bardzo źle. Możemy winić tylko samych siebie – wyjaśnił przyczyny porażki Daniel Agger.











