Agent pomocnika Evertonu zaprzeczył, jakoby mistrz Włoch porozumiewał się z włodarzami „The Toffees” w sprawie transferu swojego klienta. Pienaarowi niedługo kończy się kontrakt.
David Moyes ma twardy orzech do zgryzienia. Po zakończeniu sezonu dobiegnie końca umowa Południowoafrykańczyka, co oznacza, iż będzie on do wyciągnięcia za darmo. Chociaż klub być może starał się, by gwiazdor Evertonu przedłużył kontrakt, to negocjacje utknęły w martwym punkcie.

To może oznaczać, iż Pienaar po prostu chce opuścić miasto Beatlesów. Na zainteresowanie innych zespołów raczej nie mógłby narzekać. Ba, one wręcz stale nadzorują rozwój sytuacji. Mówi się, że po pomocnika może sięgnąć Inter Mediolan. Ivan Modia, agent piłkarza, zaprzeczył jednak, jakoby coś wskazywało na to, iż jego klient miałby przenieść się do stolicy mody.
– Kontrakt Stevena wygasa i prasa kontynuuje spekulacje odnośnie do jego przyszłości. Nigdy nie spotkałem się jednak z żadnym przedstawicielem Interu. O zainteresowaniu niektórych drużyn wiem tylko z gazet. Nie otrzymaliśmy żadnej konkretniej oferty – powiedział Modia.











