Napastnik Arsenalu Londyn zaapelował, że jeśli kibice nie zmienią nastawienia do jego osoby, to jest gotowy opuścić klub.
Emmanuel Adebayor podczas ostatnich meczów na Emirates Stadium był niezbyt miło przyjmowany przez kibiców swojego zespołu. Reprezentant Togo dzielnie znosił gwizdy i wyzwiska, ale w końcu postanowił ochłodzić nieco zapał fanów Arsenalu.
– Nie jest to miłe, gdy grasz przed własną publicznością i zostajesz przez nią wygwizdany – mówił na konferencji prasowej Adebayor. – Nie wiem, co się ze mną stanie w przyszłości. Nie wiem, co dalej robić. Przecież to, że na przykład Porto chce mnie kupić, to nie jest moja wina. Dlaczego więc mnie wygwizdujecie? – dodał.
Napastnikiem „Kanonierów” interesują się między innymi: Inter, Porto, Barcelona, a ostatnio także Chelsea.










