Kilkadziesiąt minut temu rosyjska telewizja poinformowała, że właściciel Chelsea Londyn został zatrzymany i wypuszczony z aresztu po przesłuchaniu związanym ze śmiercią jego dawnego współpracownika, Borysa Bieriezowskiego. Informację tę przed kilkoma minutami zdementował na Twitterze jego rzecznik.

Telewizja powoływała się na anonimowe źródła i podała, że 46-latek został już przesłuchany i zwolniony do domu. Doszło do tego w Stanach Zjednoczonych.
Od razu ta informacja została zdementowana przez jego rzecznika. – To nie ma nic wspólnego z prawdą. On przebywa co prawda w Stanach Zjednoczonych, ale nie został zatrzymany ani przesłuchany przez tamtejszą policję – brzmi komunikat Johna Manna.
Abramowicz od 2003 roku jest właścicielem Chelsea Londyn, a jego majątek jest wyceniany na kilkanaście miliardów dolarów.











