Ostatnią kolejkę czas zacząć! T-Mobile Ekstraklasa żegna się z nami na dwie tury – w piątek o 20:30 rozegrane zostaną wszystkie mecze grupy spadkowej, a w niedzielę – mistrzowskiej. O tym, na co wypada zwrócić szczególną uwagę w zbliżających się meczach dolnej części tabeli naszej ligi, przeczytacie w tradycyjnej zapowiedzi.
1) Walka o Koronę

Spośród wszystkich drużyn zagrożonych jeszcze spadkiem to Korona jest w teoretycznie najlepszej sytuacji. Teoretycznie, bo tylko wygrana daje kielczanom utrzymanie bez patrzenia za siebie. Dla „Złocisto-krwistych” to nie tylko mecz o pozostanie w ekstraklasie – to najpewniej spotkanie o istnienie zespołu na futbolowej mapie Polski. Spadek do I ligi niechybnie oznaczałby utratę dofinansowania ze środków miejskich. Jedynym silnym argumentem za finansowaniem Korony był fakt, że drużyna gra w ekstraklasie, więc promuje miasto. Skoro nie znalazł się sponsor na najwyższym krajowym poziomie, trudno oczekiwać, że ktoś chętnie łożyłby na istnienie w Kielcach zespołu z I ligi. Na wynik tego meczu czekają także Włosi z Romy – jedynym warunkiem, który został do spełnienia, by złożyć ofertę kupna klubu, to utrzymanie w T-Mobile Ekstraklasie. Trener Kubicki zapowiedział, że Podbeskidzie gra o pełną pulę. Wydaje się jednak, że piłkarze klubu spod Klimczoka są już rozluźnieni, co może ich nieco zdekoncentrować. Dlatego też faworytem wydają się gospodarze, którzy z pewnością liczą na znajdujących się ostatnio w niezłej formie zawodników ofensywnych (Jacek Kiełb, Olivier Kapo, Przemysław Trytko). Martwić może jednak defensywa – kielczanie zagrali na zero z tyłu tylko… sześć razy w 36 meczach ligowych!
2) Przegląd wojsk czas zacząć

W Gliwicach zapowiada się bardzo sympatyczne spotkanie. Cracovia nie walczy już o nic – na sto procent zostanie mistrzem grupy spadkowej. Piast jest w tej grupie drugi i będzie zapewne chciał pokazać, że stać go na nawiązanie walki z liderem. „Pasy” mogą rozpocząć przegląd kadr, co z pewnością się stanie – w Gliwicach na pewno nie zagrają Pilarz, Sretenović i Covilo. Szansę na debiut w ekstraklasie otrzyma więc Krystian Stępniowski. Były bramkarz naszej młodzieżówki prezentował się świetnie w barwach Puszczy Niepołomice, gdy ta grała w I lidze. 22-latek z pewnością jest wart obserwowania. Trudno wytypować, który zawodnik Cracovii zabłyśnie w tym meczu – niepokonana w rundzie finałowej drużyna w każdym spotkaniu miała innego bohatera – zwykle bardzo zaskakującego. W Piaście też powinno dojść do przeglądu kadr. Po sezonie kontrakty kończą się…16 zawodnikom! Prezes Kręcina ociąga się z negocjacjami, co potencjalnie może bardzo zaszkodzić drużynie. Nikt nie wyobraża sobie takiego exodusu – wymiana 2/3 kadry zakończyłaby się zapewne katastrofą. Arbitrem wyznaczonym do sędziowania tego spotkania jest Paweł Gil, który wraca do ekstraklasy po „odpoczynku”. Wielu kibiców z pewnością surowo będzie oceniać każdą boiskową decyzję pana rozjemcy.













