Wprowadzenie systemu pay-per-view znacznie utrudniło możliwość swobodnego oglądania meczu Czarnogóra – Polska. Jak się okazuje, tylko 50 tysięcy widzów zdecydowało się zapłacić 20 zł i oglądać podopiecznych Waldemara Fornalika.
Cyfrowy Polsat, ipla, Aster i UPC to stacje, które zdecydowały się wprowadzić system pay-per-view na starcie Polaków z Czarnogórą i wtorkowe spotkanie z Mołdawią. Jak się okazuje, bojkot kibiców, którzy solidarnie zrezygnowali z możliwości dopingowania „Biało-czerwonych” przed telewizorami, był skuteczny.

Według informacji podanych przez Cyfrowy Polsat tylko 50 tysięcy kibiców zdecydowało się wykupić możliwość oglądania meczu Czarnogóra – Polska. Z punktu widzenia stacji jest to wynik katastrofalny, natomiast pokazuje on, że fani reprezentacji Polski na takie działanie się nie zgadzają.
Wszystko wskazuje na to, że pojedynek z Mołdawią będzie ostatnim, w którym skorzysta się z pay-per-view. W przeciwnym razie PZPN może mieć poważne problemy ze sponsorami. Główni sponsorzy piłkarskiej reprezentacji Polski w ostatnim czasie wyrazili zaniepokojenie działaniami Polskiego Związku Piłki Nożnej. Ograniczenie swobody oglądania meczów Polaków to dla tych firm utrata milionów złotych przychodów, chociażby z tytułu reklam.
W najbliższym czasie dowiemy się, czy PZPN zdecyduje się na oczywisty dla nas ruch i zrezygnuje z pay-per-view. Tym bardziej że w październiku czeka nas bardzo medialne i prestiżowe spotkanie z Anglią.










