Fernando Torres ma szansę przejść do historii jako jeden z najdroższych piłkarzy świata. Znani z rozrzutności szefowie Manchesteru City za napastnika Liverpoolu oferują aż 50 milionów funtów!
Można by pomyśleć, że świat zwariował! Nic dziwnego, szejkowie z City of Stadium są w stanie wyłożyć za gwiazdę reprezentacji Hiszpanii okrągłe 50 milionów funtów, czyli blisko 57 milinów euro. Przypomnijmy, że Zinedine Zidane, gdy w 2001 roku przechodził do Realu Madryt, był wart 76 milinów euro.
Co ciekawe, działacze Liverpoolu zapowiadają, że są przygotowani na ewentualność odejścia popularnego „El Nino” już tej zimy. Nic dziwnego, bowiem proponowana kwota daje do myślenia nie tylko szefom The Reeds, ale także samemu piłkarzowi, który jest spragniony nie tylko sukcesów, ale i… większych pieniędzy.
Rafa Benitez zaraz po przejściu Torresa do swojej drużyny mówił, że nikomu i za nic w świecie nie odda tego piłkarza. Najwyższy czas, by poznać odpowiedź na pytanie, czy Fernando Torres faktycznie jest bezcenny.










