Kolejna seria spotkań za nami. Gdybym miał scharakteryzować ją w kilku słowach, to przede wszystkim napisałbym, że pierwsza trójka zwyciężyła swoich przeciwników i ściga się dalej, jednocześnie czyhając na błąd oponenta.
To podsumowanie pozwolę sobie zacząć od niespodzianki świątecznej kolejki Serie A. Niewątpliwie, daję sobie uciąć obie ręce, największym zaskoczeniem dla kibiców ligi włoskiej było zwycięstwo AC Milan. Drużyna z Sardynii miała fenomenalną passę, grając na swojej wyspie. Ich przeciwnicy mieli tak przetrzebiony skład, że remis naprawdę upatrywałbym za wynik sprawiedliwy. Taka jest piłka. Może to i lepiej dla ligi, że „Rossoneri” wygrali, i to wysoko. Strzelili trzy gole. Ozdobą spotkania było trafienie Huntelaara, po którym zagwarantował sobie kolejny sezon na San Siro. Podopieczni Leonardo ciągle zostają zajmują trzecie miejsce, a do prowadzącego Interu tracą tylko trzy oczka.

Skoro mowa o Interze, to piłkarze Mourinho pewnie pokonali Bolognę 3:0. Wynik nie dziwi, plan został spełniony. Warto wspomnieć o powrocie do składu Balotellego, który – zaczynając mecz w wyjściowej jedenastce – strzelił bramkę. Pozostałe gole dla gospodarzy trafiły na konto Thiago Motty. „Nerazzurri” mają na swoim koncie 66 punktów i ciągle przewodniczą tabeli. Natomiast sytuacja Bologny nie jest taka kolorowa. Zespół spadł na 16. miejsce. Cztery punkty nad strefą spadkową to nie jest pozycja gwarantująca Serie A w następnym roku.
Przed piłkarzami Ranieriego stało ciężkie zadanie. Mecz wyjazdowy w Bari na szczęście przeszedł dość pomyślnie. Goście, po bramce Mirko Vucinicia, wygrali z „Kogutami” 1:0. Wynik nie oddaje tego, co działo się na placu gry, bo „Wilki” miały przewagę i sytuacje. Skromnego wyniku nie odbierałbym jako zadyszki w tej pogoni za mediolańskimi drużynami. Po ciężkim meczu z Interem AS Roma „odpoczęła” w Bari, ale trzy punkty zgarnęła i o to chodziło. Gospodarze tracą pięć punktów do miejsc gwarantujących strat w Lidze Europejskiej. Strata jest jak najbardziej do odrobienia, ale są drużyny, które bardziej zasłużyły na to wyróżnienie. Sukcesem Bari jest środek tabeli.
W pozostałych spotkaniach: Bardzo ważne zwycięstwo Atalanty w pojedynku o przetrwanie. Dzięki tym trzem oczkom piłkarze z Bergamo spokojnie mogą mówić o sobie jako drużynie walczącej o utrzymanie. Dla Sieny ta porażka może okazać się kluczowa. Osiem punktów przy tym terminarzu sprawia, że z walki o utrzymanie robi się marzenie ściętej głowy.











