Dickson Choto, najlepszy obrońca Ekstraklasy, wkrótce może odejść z Legii. Na niedzielny szlagier Legia-Wisła przyjadą skauci z Francji, Turcji i Rosji.
Już jutro ma odbyć się wielki mecz pomiędzy Legią a Wisłą. Na to spotkanie przyjedzie wielu skautów, aby obejrzeć gwiazdy obu drużyn. Największe zainteresowanie jest jednak obrońcą Legii i Reprezentacji Zimbabwe, Dicksonem Choto.
Jak podaje „Przegląd Sportowy”, mają to być m.in. FC Nantes, Ankaraspor. Nie są to zespoły z najwyższej półki, ale podobno zainteresowane Choto są także kluby rosyjskie.
Sam zainteresowany na temat transferu wypowiada się następująco: – W Legii jest mi bardzo dobrze. Nie wiem, co będzie dalej. Nie wiem, jakie plany ma wobec mnie Bóg. Może inne niż ja wobec siebie samego, dlatego nie myślę teraz o tym. Przed nami arcyważny mecz z Wisłą i tylko to zaprząta moją głowę. O mojej przyszłości porozmawiamy po zakończeniu rundy.
Widać, że zawodnik Legii koncentruje się na szlagierowym spotkaniu z Wisłą. „Skała” wypowiedział się na temat najbliższego meczu oraz o jego pojedynku z Pawłem Brożkiem. – Grałem już w kilku takich meczach i wiem, co to znaczy, a więc po co się denerwować? Paweł Brożek? To świetny zawodnik, szanuję go, ale tym razem nie ma prawa strzelić nam gola – zakończył popularny „Dixi”.










