Szkoleniowiec Chelsea, Carlo Ancelotti, złożył odważną deklarację. Były trener Milanu powiedział, że odejdzie ze Stamford Bridge dopiero po ukończeniu 75 lat.
Włoch swój premierowy sezon na Wyspach może zaliczyć do udanych – Chelsea zajęła pierwsze miejsce w lidze oraz wygrała puchar kraju. Ancelotti, zafascynowany długoletnim stażem Aleksa Fergusona, stwierdził, że zamierza być szkoleniowcem „The Blues” jeszcze przez 24 lata.
– Moim celem jest pozostać na swoim stanowisku przez taki okres, jaki Ferguson spędził w Manchesterze. Wtedy dopiero będę mógł myśleć o posadzie selekcjonera drużyny narodowej. Mówię zupełnie poważnie, lecz za 24 lata będę miał już 75 i nie wiem, czy będę w stanie jeszcze trenować – powiedział Włoch.
Ancelotti jest uznawany za jednego z najlepszych szkoleniowców na świecie. Największe sukcesy Włoch odnosił z AC Milan, z którym dwukrotnie wygrywał Ligę Mistrzów. W przeszłości był też trenerem Juventusu, Parmy i Regginy.










