Koniec sezonu to czas podsumowań. Wspominamy całe minione już rozgrywki, najlepsze momenty, najpiękniejsze gole i najbardziej wyróżniających się piłkarzy. Tu będzie o tych ostatnich. Kto najbardziej wyróżniał się w 24. kampanii Premier League?
David de Gea
„Gdyby nie on, to Manchester byłby…” – ile razy słyszeliśmy to zdanie? De Gea regularnie od paru sezonów jest podporą United, piłkarzem, który w nieco gorszych dla klubu sezonach nigdy nie zawodzi, w porównaniu ze swoimi kolegami grającymi w polu. Dowód? Trzy lata z rzędu wygrywa w klubie nagrodę sir Matta Busby’ego na najlepszego gracza sezonu. Nadal ma szanse, by załapać się na złote rękawice (jeśli zachowa czyste konto z Bournemouth, to zrówna się w klasyfikacji z Petrem Cechem).
Hector Bellerin
W zasadzie zagrał swój pierwszy pełny sezon w trykocie „The Gunners”. I od razu na duży plus. Wielu zwraca uwagę na jego kataloński styl gry (w końcu w Barcelonie zbierał swoje pierwsze szlify) – w obronie bazuje na czytaniu gry, szybkości, a do tego bardzo wiele daje od siebie w ofensywie. O jego dyspozycji przekonał się Mathieu Debuchy, który, by móc regularnie grać przed Euro 2016, musiał się przeprowadzić do Bordeaux. Transfer do Barcelony kwestią czasu? Bardzo możliwe. Dani Alves przecież nie jest nieśmiertelny.
Wes Morgan
Jamajski kapitan sensacyjnego mistrza Premier League. Były stoper Nottingham Forest jest jednym z największych beneficjentów przyjścia na King Power Claudio Ranieriego, bo to pod wodzą Włocha poczynił największy postęp w grze obronnej. „Tinkerman” tak ustawił linię obronną „Lisów”, że zniwelowała ona słabe strony Morgana (słabą szybkość, dynamikę), a wyeksponowała jego atuty (dobre ustawianie się, gra głową, niesamowita siła).
Z postury bardziej przypomina gracza futbolu amerykańskiego czy rugby, a nie piłkarza (ma 183 centymetrów wzrostu, a waży przy tym 93 kilogramy). Dodatkowo jest skuteczny pod bramką rywali. Dzięki niemu i udanej współpracy z Robertem Huthem Leicester traciło tak mało goli w 2016 roku. Trzeci gracz z pola w historii całej BPL, który zagrał wszystkie mecze sezonu zwycięzcy Premier League. Harry Redknapp domagał się powołania go do kadry reprezentacji Anglii, zapominając, że pochodzi z Jamajki…











