Hiszpańskie i angielskie media w ostatnim czasie prześcigają się w doniesieniach dotyczących przenosin Cristiano Ronaldo do Manchesteru City. Dzisiejsze wydanie dziennika „Marca” informuje o astronomicznej kwocie transferu, wynoszącej 180 milionów euro.
Szejk Mansour bin Zayed Al Nahyan, większościowy udziałowiec Manchesteru City, od dawna znany jest ze swoich rekordowych propozycji za najlepszych piłkarzy na świecie. Hiszpańska prasa od kilku dni informuje o ponownym zarzuceniu sieci, tym razem na portugalskiego „cracka” Realu Madryt, Cristiano Ronaldo. Dwa lata temu Florentino Perez poruszył piłkarski świat, kupując „geniusza z Madery” za 96 milionów euro. Teraz właściciele angielskiego klubu postarają się za wszelką cenę pobić ten wynik, oferując za zawodnika Realu sumę prawie dwukrotnie większą. Może się to jednak okazać za mało, gdyż klauzula odejścia Ronaldo według różnych źródeł wynosi 200 milionów euro lub 150 milionów funtów.
Sytuacja kadrowa w Manchesterze City jest niestabilna. Carlos Tevez, pomimo 21 strzelonych bramek w rozgrywkach Premier League, na dystansie całego sezonu prezentował nierówną dyspozycję. Emmanuel Adebayor zbiera na wypożyczeniu w Realu Madryt dobre recenzje i można się spodziewać, że 16 milionów euro nie stanowić będzie wielkiej przeszkody do wykupienia go z klubu. Zdaniem wielu fachowców, drużynie brakuje przywódcy, człowieka, który zbuduje wokół siebie dobrą atmosferę i będzie głównym architektem sukcesów, na które tak bardzo liczą właściciele „The Citizens”. Z drugiej strony, strata Cristiano Ronaldo dla Realu Madryt oznaczać będzie swoisty koniec kolejnej „galaktycznej” epoki, którą kreuje w Madrycie Jose Mourinho.
Cristiano Ronaldo przeszedł do Realu Madryt 1 lipca 2009 roku z Manchesteru United, stając się najdroższym piłkarzem w historii światowego futbolu. Do tej pory w 65 meczach strzelił 62 gole, z czego aż 39 w kończącym się w ten weekend sezonie Primera Division.










