Warto było odpocząć od rozgrywek ekstraklasy. Piłkarze polskich klubów wynagrodzili kibicom oczekiwanie i jak zwykle zafundowali ciekawe sytuacje, które weźmiemy pod lupę w kolejnej odsłonie cyklu (W)TOP 5 ekstraklasy.
W 12. serii gier najlepszej ligi świata padło 21 bramek. Oprócz czysto piłkarskich walorów zawodnicy nie zapomnieli także zademonstrować tego, co najlepsze. Co ciekawego działo się podczas starć minionego weekendu i wpadło nam w oko?
1. Co ten Kiełpin?
Kibice polskiej piłki z pewnością tęsknili za emocjonowaniem się tym, co najpiękniejsze w meczach ekstraklasy, czyli katastrofalne błędy. Nadziei szyderców nie zawiódł po raz kolejny bramkarz Wisły Płock Seweryn Kiełpin, który swoją kiepską interwencją potwierdził, że Mateusz Możdżeń potrafi uderzyć z dystansu.
https://twitter.com/MarcinLechowski/status/918880989656616960
Niektórzy twierdzą nawet, że chwyt zastosowany przez golkipera „Nafciarzy” przypomina sposób łapania kur. Czy rzeczywiście?
https://twitter.com/cichonski_d/status/918880807539879936
2. „Mąka” boi się grać z Wisłą?
Jeszcze kilka lat temu starcie Legii z Wisłą Kraków nazywano szlagierem. Teraz obie ekipy nie są na fali, chociaż zdecydowanie więcej oczekuje się po drużynie „Wojskowych”. W tabeli wyżej są jednak krakowianie, którzy będą gospodarzem spotkania następnej kolejki ekstraklasy. W ostatnich miesiącach na linii Kraków – Warszawa doszło do poważnego transferu. Zespół mistrzów Polski zasilił reprezentant naszego kraju Krzysztof Mączyński.
Kibice „Białej Gwiazdy” doskonale pamiętają powroty byłych piłkarzy na stadion przy ulicy Reymonta. Czyżby pomocnik Legii bał się wystąpić przeciwko byłemu klubowi?
3. Mistrzowie rzutów rożnych
Mówi się, że pewne w życiu są tylko śmierć i podatki. Niektórzy żartują, że gwarantowane jest również czwarte miejsce Arsenalu w Premier League. Wiele wskazuje na to, że do tej listy można dopisać gole po rzutach rożnych Górnika Zabrze. Piłkarze Marcina Brosza mają ten element gry opanowany do perfekcji.











