Wprawdzie ściągnęliśmy ze ścian już kalendarz z poprzedniego roku, na moment jednak cofnijmy się jeszcze, aby podsumować zakupy angielskich klubów w dwóch ostatnich oknach transferowych. Niezwykle ciekawe transfery różnie odbiły się na poziomie gry zespołów Premier League. Nie każde dziesiątki tysięcy funtów wydane na piłkarza, zwróciły się. Czasem jednak nie trzeba aż tak dużych sum przeznaczać na wzmocnienia, aby te przyniosły oczekiwane efekty, o czym w poprzednim roku przekonali się chociażby kibice Birmingham City. Beniaminek wydał na wszystkie zakupy mniej więcej tyle, co średnio na jedno wzmocnienie przeznacza Manchester City, a w tabeli oba zespoły dzielą tylko trzy punkty…
Oto klasyfikacja najbardziej trafionych transferów w Premier League podczas ostatniego roku:
1. Jermain Defoe (Portsmouth -> Tottenham) – najlepszym zakupem poprzedniego roku było ponowne ściągnięcie na White Hart Lane Jermaina Defoe. 27-letni napastnik znów szybko „wkomponował się” w zespół i został najskuteczniejszym piłkarzem „Kogutów”. Obecnie Jermain wspólnie z Rooneyem i Drogbą lideruje w klasyfikacji króla strzelców z czternastoma trafieniami na koncie. Głównie właśnie dzięki Defoe, Tottenham plasuje się na czwartym miejscu w tabeli.
2. Shay Given (Newcastle -> Manchester City) – bez wątpienia Irlandczyk jest obecnie najlepszym bramkarzem w lidze. Zasłużył na to miano wspaniałymi występami w barwach „Citizens”. Jego koledzy z obrony często miewali problemy z powstrzymywaniem rywali, ale Given zawsze był na posterunku. Jego wspaniałe parady wielokrotnie ratowały drużynę przed porażką. Najważniejszy i najbardziej pewny punkt swojego zespołu.
3. Luis Valencia (Wigan -> Manchester United) – przychodząc do United miał zastąpić Cristiano Ronaldo. Okazało się, że zastąpić Portugalczyka, to rzecz niemożliwa. Valencia i tak nieźle poradził sobie z tą presją i powoli staje się jednym z kluczowych piłkarzy w drużynie Alexa Fergusona.
4. Darren Bent (Tottenham -> Sunderland) – kto wie czy jeśli Bent nie zostałby w Tottenhamie, „Spurs” nie walczyliby teraz o pozycję lidera. Czarnoskóry Anglik zdobył dla Sunderlandu już trzynaście goli w obecnym sezonie, a jego zespół zamiast walczyć o utrzymanie, plasuje się na 10. pozycji w tabeli Premier League. Sprowadzenie Benta na Stadium of Light, to niewątpliwie świetny ruch.
5. Thomas Vermaelen (Ajax -> Arsenal) – Arsene Wenger miał nosa, jeśli chodzi o sprowadzenie Belga. Vermaelen dobrze radzi sobie w defensywie, ale przede wszystkim – jak na obrońcę – świetnie spisuje się również pod bramką rywala, szczególnie w stałych fragmentach gry. Belg w barwach „The Gunners” zdobył już cztery gole.
6. Carlos Tevez (Manchester United -> Manchester City) – jeśli ktoś myślał, że Argentyńczyk jest już słabym piłkarzem i że nie zagra więcej na najwyższym poziomie, to powinien spojrzeć choćby na ostatnie jego osiągnięcia. Tevez zdobył siedem goli w sześciu poprzednich meczach City! Mark Hughes dobrze wybrał stawiając na Argentyńczyka, choć teraz z jego wyboru cieszyć się może nowy trener „Citizens”, Robert Mancini.










