Artur Wachowicz

Zimowe przygotowania klubów Bundesligi

Do rozpoczęcia rundy rewanżowej pozostało kilka dni, dlatego drużyny są w końcowej fazie przygotowań

09 stycznia 2018

Wszystkim klubom bez wyjątku zależy na tym, by runda wiosenna w ich wykonaniu była zdecydowanie lepsza aniżeli jesienna. Wiele zespołów ma mnóstwo pracy przed sobą, dzięki której powinni wyeliminować jak największą część słabych punktów. Występy w europejskich pucharach niemieckich zespołów dały wiele do myślenia i odkryły mnóstwo rzeczy do poprawy. W nie najlepszej sytuacji były również drużyny, które mogły się skupiać wyłącznie na rozgrywkach krajowych.

Okres zimowy to również czas nie tylko na treningi, ale również na kilka roszad w kadrach, które mogą potrzebować powiewu świeżości, nowej energii, która sprawi, że dana drużyna zacznie grać lepiej. Jesienią pracę straciło kilku trenerów, więc ich następcy teraz mają więcej czasu na poznanie zawodników, na stworzenie zespołu wedle własnego uznania. Część piłkarzy wraca również do zdrowia i także oni będą mieli okazję na pokazanie się szkoleniowcom podczas treningów i, co bardzo ważne, również podczas sparingów, których z pewnością nie zabraknie.

1. FC Köln

Niemalże pewny spadkowicz zimą zamierza stworzyć na tyle silny zespół, by móc żegnać się z najwyższym szczeblem rozgrywkowym, zachowując przy tym twarz. Pojawienie się na stanowisku dyrektora sportowego – Armina Veha – może wiele zmienić w kwestii transferów, które będą przeprowadzane już głównie pod kątem gry w 2. Bundeslidze. Jednak na pierwsze ruchy byłego trenera nie trzeba było długo czekać. Pod okiem szkoleniowca Stefana Ruthenbecka drużyna „Kozłów” powróciła do treningów 2 lutego. W klubie prócz nowego napastnika, którego klub pozyskał w zimowym okienku z VfB Stuttgart, czyli Simona Terodde, pojawił się również nowy trener bramkarzy – Andreas Menger. Ekipa z Kolonii rozpocznie w najbliższy weekend błyskawiczny turniej. W niedzielę jej rywalami będą Arminia Bielefeld, Hannover 96 oraz Hertha BSC Berlin. Natomiast już 14 stycznia odbędzie się mecz ligowy przeciwko Borussii Mőnchengladbach.

Hamburger SV

Ten niezwykle utytułowany klub przyzwyczaił fanów Bundesligi do tego, że co sezon ma ten sam problem – walka o utrzymanie. Również tej zimy zespół będzie przygotowywał się pod tym kątem, co zdradza pozycja w tabeli. Hamburczycy w poniedziałek 1 stycznia wylądowali w Jerez w Hiszpanii, gdzie będą trenować przed rozgrywkami ligowymi. Co ciekawe, w grupie 27 zawodników zabrakło Brazylijczyka Walace’a, który to nie wsiadł na pokład samolotu lecącego na Półwysep Iberyjski. Zawodnik najprawdopodobniej szuka sobie nowego pracodawcy. Lekkie problemy zdrowotne nie przeszkodziły natomiast Bjarne Thoelke oraz Fiete Arpowi. Obaj trenują z drużyną w Jerez. Trener Markus Gisdol zdążył przed wylotem zrezygnować z 20-letniego ofensywnego pomocnika, Arianita Feratiego, który powrócił do Erzgebirge Aue. HSV zmagania ligowe rozpocznie 13 stycznia w wyjazdowym spotkaniu z FC Augsburg.

Werder Brema

Podobnie jak przedostatni zespół tabeli, tak i „Zielono-biali” wylecieli do ciepłej Hiszpanii. Werder również przybył w Nowy Rok. Co ciekawe, w samolocie znalazło się kilka nowych piłkarzy, którzy dostali szansę pokazania się trenerowi Florianowi Kohfeldtowi. Mowa o piłkarzach poniżej 20. roku życia. Są to: Ole Käuper, Thore Jacobsen oraz Jannes Vollert. O ile ten pierwszy zdążył zadebiutować w lidze, to dwaj pozostali takiego doświadczenia jeszcze nie zyskali. Być może niebawem cała trójka dostanie swoje szanse. Trener Kohfeldt ma okazję lepiej poznać swoich podopiecznych po tym, jak w trakcie trwania rundy jesiennej zastąpił Alexandra Nouriego po 10. kolejce. Być może okres przygotowawczy coś zmieni, chociaż start rundy nie zapowiada się obiecująco, gdyż bremeńczycy zagrają z Hoffenheim.

1. FSV Mainz 05

Zimą ekipa z Moguncji będzie przygotowywać się bez Jairo, który został sprzedany do UD Las Palmas. Prócz niego klub opuścili także Fabian Frei oraz Marcel Costly, natomiast pojawił się napastnik Anthony Ujah sprowadzony z Chin za blisko 4 mln euro. Podopieczni trenera Sandro Schwarza rozpoczęli trening 2 stycznia. Co ciekawe, klub nigdzie nie wyleciał na obóz i przygotowuje się na własnych obiektach.

VfB Stuttgart

Drużyna, w której występuje Marcin Kamiński, do rozgrywek ligowych przygotowuje się w hiszpańskiej Murcii. Trener Hannes Wolf będzie mieć okazję sprawdzić swoich podopiecznych w dwóch weekendowych sparingach. Rywalami Stuttgartu podczas zimowych przygotowań będą zespoły Twente Enschede oraz KV Oostende. Wszystko pod kątem rundy rewanżowej, w której wyniki muszą się poprawić, jeżeli klub z Mercedes Benz-Arena nie chce ponownie pojawić się na zapleczu Bundesligi. Prawdziwe trzęsienie ziemi nastąpiło w formacji ataku, gdyż z klubu odeszli Simon Terodde oraz Josip Brekalo. Jednak w ich miejsce pojawił się Mario Gomez, który wraca na stare śmieci. Wśród 23-osobowej kadry, jaką zabrał ze sobą Wolf, nie brakuje również polskiego obrońcy – Marcina Kamińskiego. W rozpoczynającą rundę kolejce VfB zmierzy się na własnym stadionie z Herthą.

SC Freiburg

Zespół z Fryburga także przygotowuje się w słonecznej Hiszpanii. O ile na pogodę drużyna narzekać nie może, o tyle na urazy już tak, a tych przecież nie brakuje. W Niemczech pozostali: Florian Niederlechner, Aleksandar Ignjovski czy Georg Niedermaier. Ci dwaj ostatni trenują indywidualnie. Z zespołem przygotowuje się nowy nabytek ściągnięty z drugoligowego SV Sandhausen – Lucas Hőller. W szerokiej kadrze prócz nowego napastnika znalazło się również miejsce dla dwóch Polaków – Rafała Gikiewicza oraz Bartosza Kapustki. Zwłaszcza ten drugi liczy na więcej szans, dzięki czemu może wróciłby w łaski selekcjonera reprezentacji Polski. Najpierw jednak Polak musi wywalczyć sobie miejsce w składzie niemieckiego zespołu.

VfL Wolfsburg

„Wilki” postanowiły trenować w Hiszpanii jak większość niemieckich drużyn. Podczas zimowego obozu zespół, w którym gra Jakub Błaszczykowski, rozegra dwa sparingi z St. Pauli oraz Dynamo Drezno. Wraz z drużyną trenuje Josip Brekalo, który będzie musiał wzmocnić linię ataku po tym, jak z drużyny odszedł doświadczony snajper – Mario Gomez. VfL swój pierwszy mecz rundy rozpocznie dopiero w niedzielę 14 stycznia, a przeciwnikiem będzie wówczas Borussia Dortmund.

Hannover 96

Beniaminek jako jeden z niewielu klubów z Bundesligi przygotowuje się na swoich terenach. Klub nie poczynił żadnych ruchów transferowych, gdyż zapewne trener Andre Breitenreiter będzie chciał dawać szansę tym, którzy wrócą do zdrowia już na mecz z ekipą z Moguncji. Lista rekonwalescentów jest dość długa. Na ten moment najbardziej może brakować Ihlasa Bebou, który jesienią był ważną postacią dla „H96”. Wydaje się jednak, że wszystko zmierza ku dobremu i Hannover nawet bez wzmocnień będzie sobie radził wiosną w lidze.

Hertha BSC Berlin

Niemiecka „Stara Dama”, która zajmuje 10. miejsce w lidze, powoli myśli o swoim ligowym spotkaniu z VfB. Hertha podobnie jak inne zespoły trenuje w Hiszpanii, gdzie spotka się m.in. z Arminią Bielefeld. Z powrotu do treningów Vladimira Daridy oraz Valentina Stockera może być zadowolony trener berlińczyków – Pal Dardai. Najprawdopodobniej jest na tyle usatysfakcjonowany, że nie potrzebuje wzmacniać swojej drużyny żadnym nowym zawodnikiem. Teraz w spokoju zespół może się przygotować pod kątem Bundesligi, gdyż w europejskich pucharach wiosną Herthy zabraknie.

FC Augsburg

Z kolei Teneryfę jako miejsce do przygotowań do rundy wiosennej wybrał sobie zespół FC Augsburg. Ekipa Manuela Bauma z pewnością zaskoczyła jesienią, więc i w rundzie rewanżowej chce podtrzymać swoją wysoką dyspozycję. Mało prawdopodobne jest, by w Augsburgu zdecydowali się na jakiś poważny transfer, żeby o puchary walczyć skuteczniej. Na ten moment klub opuścił Georg Teigl. Wiele na to wskazuje, że lista graczy z obrony się ponownie zmniejszy, gdyż z FCA może odejść również Tim Rieder. Po przerwie zimowej pierwszym rywalem zespołu prowadzonego przez Manuela Bauma będzie HSV.

Eintracht Frankfurt

Do soboty 6 stycznia w Alicante przygotowywała się drużyna prowadzona przez Niko Kovaca. Jedynym zawodnikiem, który opuścił frankfurtczyków jest Andersson Ordonez, ale w jego miejsce nie sprowadzono nikogo innego. W najbliższym meczu ligowym Eintracht czeka starcie z Freiburgiem.

TSG Hoffenheim 1899

Już bez Sandro Wagnera musi sobie radzić Hoffenheim, które w ostatnim czasie straciło wiele przez to, że Bayern Monachium podkupuje najlepszych zawodników. Jakoś jednak trzeba sobie radzić. W najbliższą sobotę TSG rozegra mecz kontrolny z Excelsiorem Rotterdam, by przygotować się jak najlepiej dto pojedynku z Werderem Brema. Do drużyny dołączył zimą Bruno Nazario, który ma wypełnić w jakimś stopniu lukę po odejściu Wagnera. Czy się uda, trudno wyrokować. Przed Julianem Nagelsmannem kolejna runda, w której może dokona kolejnych niesamowitych rzeczy.

Borussia Mönchengladbach

„Źrebaki” rundę rozpoczną z najgorzej dysponowaną drużyną w lidze. Mimo to Borussia nie ma zamiaru tego meczu odpuścić. Na ten moment jednak w zespole jest kilka problemów związanych z urazami. Co gorsza, dotyczą one najważniejszych zawodników. Powoli do zajęć jednak wracają Raffael, Laszlo Benes oraz Tobias Strobl. Do treningów wrócił także Christoph Kramer, co z pewnością cieszy Dietera Heckinga. W niedzielę drużyna rozegra sparing z ekipą z Mainz. Co do transferów, to wiele się akurat w Borussi nie działo. Karierę zakończył Christofer Heimeroth, a po wypożyczeniu odchodzi Reece Oxford, który wraca na Wyspy.

RB Leipzig

Drużyna z Lipska zaplanowała sobie w tym okresie jeden sparing, a ich rywalem będzie czeska Dukla Praga. Klub opuścił już Marvin Compper, który będzie bronił barw Celticu Glasgow. Jak na razie jednak do zespołu nikt nie przybył, co raczej może chyba martwić. Jeżeli Lipsk chce powalczyć jeszcze w Bundeslidze i Lidze Europy, to pewne wzmocnienia mogłyby się przydać. O tych jednak cisza.

Bayer Leverkusen

„Der Werkself” do rundy rewanżowej postanowili przygotowywać się w swoim kraju. Heiko Herrlich będzie mieć okazję sprawdzić swoich podopiecznych w dwóch grach kontrolnych. Najpierw rywalem SpVgg Greuther Fürth, a następnie Preußen Münster. Z klubem pożegnał się Andre Ramalho, zaś nikogo nie pozyskano. Jakie będą efekty wiosną, tego zapewne dowiemy się później.

Borussia Dortmund

Pełne ręce roboty ma Peter Stöger, przed którym stoi niełatwe zadanie. Zbudować w jedną całość drużynę, która wydaje się, że przegrała wszystko. Z pewnością nie tak miał wyglądać sezon w wykonaniu „Żółto-czarnych”, dlatego wiosna to zapewne czas na rehabilitację. BVB przygotowuje się do rundy w hiszpańskiej Marbelli. Powoli do zajęć powraca Marco Reus, który zespołowi może pomoże w połowie lutego. Zdecydowanie bliżej gry są: Gonzalo Castro, Mario Götze oraz Łukasz Piszczek. Natomiast kontuzji nabawił się Marcel Schmelzer.

Schalke 04 Gelsenkirchen

Najbardziej medialnym niemieckim klubem podczas zimowej przerwy jest chyba Schalke, wokół którego wiele się dzieje. Co rusz łączy się z zespołem wiele nazwisk, co oznacza, że Domenico Tedesco wraz ze swoim sztabem nie próżnują i chcą poważnie walczyć o laury w lidze. Świetna postawa jesienią sprawia, że drużyna jest pewna swego i nawet jeśli nie o mistrzostwie, to chociaż o drugim miejscu w Schalke mogą myśleć. Nowym nabytkiem ma być Marko Pjaca, jeżeli jednak mamy mówić o faktach, to przedstawiają się one następująco. W klubie pojawiło się już trzech nowych zawodników: Cedric Teuchert, Bernard Tekpetey oraz Sascha Riether. W koszulce „Die Königsblauen” nie zagra natomiast Coke. Co do samych przygotowań, to Schalke podobnie jak większość zespołów trenuje w Hiszpanii w Benidorm.

Bayern Monachium

Robert Lewandowski i spółka wyjechali do Doha, gdzie pracują nad lepszą dyspozycją. Już z nowym nabytkiem – Sandro Wagnerem – siła rażenia wiosną ma być większa. Czy tak będzie, to pokaże czas. Na ten moment jednak wiadomo, że kontuzje dręczą „Bawarczyków”. Do Kataru nie poleciał ani Manuel Neuer, ani również Thiago. Do tego urazu nabawił się także Sven Ulreich, a to oznacza, że Tom Starke musi koniecznie wskoczyć na wysokie obroty, chociaż Ulreich powinien zdążyć wykurować się na mecz z Bayerem. Jupp Heynckes zabrał ze sobą również kilku młodszych zawodników, co może oznaczać, że będzie chciał ich wprowadzać coraz śmielej do pierwszego zespołu. Felix Götze czy Niklas Dorsch już mieli jakąś styczność z drużyną seniorów, ale teraz doświadczyć tego mogą również bramkarz Ron-Thorben Hoffmann oraz obrońca – Lukas Mai. W sobotę Bayern rozegra jedyny sparing z Al Ahli.

Komentarze:
Przeczytaj także: