W ostatnich spotkaniach czwartej kolejki Bundesligi Hertha Berlin przegrała na własnym stadionie z Werderem Brema 2:3, a Hamburger SV wygrał z FC Koeln 3:1. Swoje pierwsze trafienie w tym sezonie zaliczył dla Herthy Łukasz Piszczek.
Hertha Berlin – Werder Brema 2:3
Na Olympia Stadium w Berlinie doszło do konfrontacji Herthy Berlin z Werderem Brema. Obie drużyny zaczęły obecne rozgrywki zdecydowanie poniżej oczekiwań i niedzielne spotkanie było szansą na stopniową rehabilitację.

Okazję tę lepiej wykorzystali goście, którzy wygrali 3:2. W pierwszej połowie, pomimo okazji z obu stron, bramki nie padły. Drugą część gry z większym animuszem zaczęli gospodarze jednak już po 12 minutach przegrywali. Dokładne podanie Marko Marina na bramkę zamienił Mesut Ozil. Dla młodego pomocnika Werderu była to już trzecia bramka w czwartym ligowym występie w tym sezonie. Mimo niekorzystnego rezultatu, Hertha nie potrafiła zagrozić bramce gości.
W 75. minucie płasko w pole karne dośrodkował Marin, a piłkę z najbliższej odległości do bramki wpakował Tim Borowski.
Po tym trafieniu do ataku ruszyli gospodarze, którzy już dwie minuty później zdobyli kontaktową bramkę. Indywidualną akcję Gojko Kacara wykończył Łukasz Piszczek, który pojawił się na boisku na początku drugiej połowy. Dla Polaka była to pierwsza bramka w tym sezonie.
Nadzieja „Starej Damy” na korzystny rezultat umarła jednak w 83. minucie. Wtedy to Brazylijczyk Naldo dokładnym strzałem w długi róg pokonał Jaroslava Drobnego. Piękną asystę przy tym trafieniu zanotował Ozil, który kolejny raz udowodnił, że z powodzeniem może zastąpić byłą gwiazdę ekipy z Bremy – Diego.
W doliczonym czasie gry na strzał z 25 metrów zdecydował się Patrick Ebert. Piłka odbiła się jeszcze od prawego słupka bramki Werderu, po czym wpadła do bramki. Było to jednak wszystko na co tego dnia stać było drużynę z Berlina i mecz zakończył się zwycięstwem Werderu 3:2.
Pełne spotkanie w barwach Herthy zaliczył Artur Wichniarek, który jednak w kolejnym spotkaniu nie potrafił pokonać bramkarza przeciwnika.
Hamburger SV – FC Koeln 3:1
W drugim spotkaniu wicelider tabeli Hamburger SV podejmował na własnym boisku ostatnią drużynę Bundesligi – FC Koeln. W siedmiu ostatnich spotkaniach pomiędzy tymi zespołami HSV wygrywał aż sześciokrotnie i po znakomitym początku sezonu w Hamburgu wszyscy oczekiwali kolejnego zwycięstwa.
Od początku meczu dużą przewagę osiągnęli gospodarze, którzy kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Już w 19. minucie udokumentowali to bramką. W polu karnym ładnie zastawił się Paolo Guerrero, wywalczył piłkę w walce z obrońcą i strzałem w długi róg pokonał bramkarza drużyny z Kolonii.










