Na występ we wtorkowym spotkaniu Pucharu Polski z Gryfem Wejherowo liczy skrzydłowy Legii Warszawa. Młody zawodnik powiedział o założeniach przed ćwierćfinałowym meczem.
Żurek już na wstępie wykluczył zlekceważenie przeciwnika, mimo pewnej wygranej w pierwszym spotkaniu.
– Chociaż pierwszy mecz wygraliśmy 3:0, to na pewno nie wolno nam zlekceważyć Gryfa. Zdajemy sobie sprawę, że dzisiaj wszystko przemawia na naszą korzyść, ale w takich spotkaniach również musimy potwierdzić swoją wyższość. Dla gości z Wejherowa występ przy Łazienkowskiej będzie wielkim wydarzeniem, dlatego rywale zagrają z dużym zaangażowaniem.
Konsekwencja to element, na który powinni postawić zawodnicy Legii.

– Naszym celem jest oczywiście wygrana, dlatego musimy być konsekwentni od pierwszej minuty. Wielu przed dzisiejszym spotkaniem przypominało nam sparingi z Mazurem Karczew lub Pilicą Białobrzegi. Trzeba jednak pamiętać, że tamte mecze nie miały stawki, a dzisiejsze spotkanie toczy się o awans do półfinału. Nie możemy sobie pozwolić na indywidualne popisy, tylko konsekwentnie realizować założenia trenerów.
19-letni piłkarz wyraził nadzieję, że zagra w pucharowej potyczce.
– Ja jestem już gotowy do gry. Ostatnio zmagałem się z problemami dentystycznymi, które wykluczyły mój udział z kilku meczów. Na szczęście, kłopoty mam już za sobą. Mam nadzieję, że zagram w dzisiejszym spotkaniu.
Bartosz Żurek rozegrał ostatnio dziewięć minut w 19. kolejce T-Mobile Ekstraklasy, w wygranym meczu ze Śląskiem Wrocław.











