Druga kolejka Euro już za nami. W skrócie podsumował ją były reprezentant Polski, Dariusz Żuraw, który wierzy z całego serca, że zagramy w ćwierćfinale.
Cieszy się Pan z remisu z Rosją?
Myślę, że jest to na pewno lepszy wynik od porażki. Jesteśmy nadal w grze i chyba możemy być zadowoleni z tego rezultatu.
Z turniejem pożegnały się Irlandia i Szwecja. Czy te zespoły naprawdę grały bardzo słabo?

Jeśli chodzi o Irlandię, to myślę, że jest to najsłabsza drużyna na Euro, aczkolwiek trafiła na bardzo silne zespoły w grupie. Natomiast jeżeli chodzi o Szwecję, to zagrała bardzo słabo z Ukrainą i myślę, że ten mecz zadecydował o ich odpadnięciu, ponieważ wczoraj spisali się przyzwoicie.
Holandia po raz kolejny zawodzi. Czy mają jeszcze szansę na wyjście z grupy? Psychicznie są już pewnie bardzo rozbici?
Uważam, że jest to bardzo dobry i doświadczony zespół, który jest w stanie ograć Portugalię i awansować dalej.
Jest Pan zadowolony z poziomu na mistrzostwach Europy?
Tak, jestem zadowolony, oglądałem wszystkie mecze od pierwszej do ostatniej minuty i muszę powiedzieć, że cała otoczka mistrzostw i poziom prezentowany przez zespoły jest naprawdę bardzo wysoki.
Czy podróż naszych reprezentantów z Warszawy do Wrocławia może wpłynąć na świeżość w dzisiejszym meczu?
Podobnie jak z zasłoniętym dachem, to jest tylko alibi i nic więcej. Żadnych problemów nie powinno być.
Jaki typuje Pan wynik Polska – Czechy?
Oczywiście zwycięstwo Polaków.
Która drużyna z grupy A, oprócz Polaków, zagra w ćwierćfinale?
Myślę, że najmocniejszym zespołem i takim, który ma największe szanse na wyjście, jest Rosja i prawdopodobnie wyjdzie ta drużyna.
Oglądał Pan wszystkie mecze. Kto według Pana zrobił największe wrażenie? Może Pan wskazać zwycięzcę Euro 2012?
Chyba nie jest niespodzianką, że bardzo dobrze prezentują się Hiszpanie, Niemcy, Włosi, którzy grają ładną piłkę, ale nie mają tylu punktów, ile by chcieli, Francja też jest zespołem, który może namieszać. Tak że drużyny, które były przed mistrzostwami faworytami, są nimi nadal.










