50 kilogramów papierów – przez ten stos materiałów przygotowanych przez konsorcjum RKW, musieli się przekopać ludzie z Biura Inwestycji Euro w Gdańsku. Potrzebowali na to niespełna dwa tygodnie i dziś znamy kolejne szczegóły stadionu, który powstanie w Gdańsku.
„Może nie wiemy jeszcze, ile śrubek będzie potrzebnych przy budowie stadionu, na pewno jednak znamy już potrzebny gatunek stali i betonu, siłę nacisku na grunt, energię, z jaką wiatr będzie napierał na konstrukcję” – mówi Michał Kruszyński, rzecznik spółki BIEG, odpowiedzialnej za budowę Baltic Areny.
Bryła stadionu nie uległa zamianie. Projektanci stadionu czerpali inspirację dla kształtu i koloru z bryły bursztynu. Natomiast ciekawie będzie prezentowało się poszycie obiektu. Zastosowanie jego różnych odcieni, które ku górze będą stawały bardziej przezroczyste, ma na celu sprawić jego zanikanie oraz przechodzenie w niebo.
Teren całego kompleksu ma mieć powierzchnie 33,90 ha. Na płytę boiska będą prowadziły 4 tunele, które mają ułatwić ewakuację i umożliwią wjazd autobusów, ciężarówek czy wozów strażackich. Podczas koncertów murawa zostanie przykryta specjalną warstwą zabezpieczającą,
Stadion będzie liczył osiem poziomów, jeżeli uwzględnimy kondygnacje poniżej murawy. Poziomy 2 i 3 będą dostępne dla VIP-ów. Na poziomie pierwszym znajdzie się business club i pub dla zwykłych śmiertelników. Kondygnacja numer 4 zostanie udostępniona dziennikarzom, a natomiast na dwóch ostatnich poziomach będą pomieszczenia m. in. dla spikera oraz m.in. osób obsługujących monitoring. W sumie na stadionie będą 22 klatki schodowe i siedem wind.










