Oficjalna strona Arsenalu Londyn poinformowała o śmierci Danny’ego Fiszmana, który przegrał długą walkę z chorobą. Fiszman zmarł w wieku 66 lat.
Danny, który dołączył do zarządu klubu w 1992 roku, był bardzo kochaną i szanowaną osobą w klubie. W Arsenalu miał wielu przyjaciół i znajomych, którym będzie go bardzo brakować. Podczas sprawowania funkcji dyrektora Arsenalu, Danny – odnoszący sukcesy w biznesie człowiek, który kochał „Kanonierów”– miał znaczący wpływ na rozwój klubu. Odegrał kluczową rolę w przenosinach z Highbury na nowy stadion. Fiszman przez wiele lat niestrudzenie pracował, by stworzyć jeden z najlepszych klubów na świecie.
– Danny Fiszman był wizjonerem, dżentelmenem i prawdziwym fanem Arsenalu – powiedział prezes Arsenalu, Peter Hill-Wood. – Jesteśmy pogrążeni w głębokim smutku po stracie naszego przyjaciela. Jego głos, mądrość i obecność w klubie, który tak bardzo kochał – będzie nam tego wszystkiego brakować.
– Arsenal zawsze będzie wdzięczny Danny’emu za jego bezcenną intuicję i wkład w przenosiny z Highbury na nowy stadion. Myślami jesteśmy teraz z żoną Danny’ego – Sally, jego rodziną i przyjaciółmi. Straciliśmy kochającego męża, ojca, dziadka i przyjaciela.










