Kadrowicze Franciszka Smudy rozpoczęli dzisiaj we Wrocławiu zgrupowanie przed zbliżającymi się meczami towarzyskimi z Włochami i Węgrami.
O godzinie 17:00 zaplanowano rozpoczęcie pierwszego treningu przy ul. Oporowskiej, gdzie mieści się stadion Śląska Wrocław. W sesji treningowej nie wezmą jeszcze udziału gracze Legii Warszawa, którzy mają do rozegrania mecz ligowy. W dodatku z pierwszego dnia zgrupowania zwolniony został napastnik Borussii Dortmund, Robert Lewandowski.

Jednak nie tylko ich brakuje jeszcze Franciszkowi Smudzie. Sytuację wyjaśnia Tomasz Rząsa. – Wieczorem przyjadą piłkarze grający w tureckim Trabzonsporze, a więc Paweł Brożek, Łukasz Mierzejewski i Arkadiusz Głowacki oraz Kuba Błaszczykowski, który otrzymał od trenera pozwolenie na późniejszy przyjazd w związku ze sprawami osobistymi – powiedział dyrektor reprezentacji.
– Lewandowski, podobnie jak Błaszczykowski, otrzymał od trenera pozwolenie na późniejszy przyjazd. Nie są wyjątkowo traktowani, po prostu są takie momenty, że trzeba pozałatwiać ważne sprawy i dlatego trener Smuda poszedł im na rękę. W komplecie będziemy więc dopiero jutro na popołudniowym treningu – dodał były reprezentant Polski.
We wtorek i środę kadrowicze mają pracować dwa razy dziennie, rano i popołudniu, aby być w jak najlepszej formie przeciwko Włochom, z którymi zmierzą się na śląskim stadionie w najbliższy piątek.











