Piłkarze Zawiszy Bydgoszcz wykaraskali się ze strefy spadkowej. Ostatnio wygrali mecz z Cracovią oraz zremisowali z Lechią Gdańsk. Teraz ponownie chcą zainkasować punkty, by pokazać, że słaby początek był tylko wypadkiem przy pracy.
Drużyna Zawiszy Bydgoszcz odzyskała właściwy rytm. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza w siódmej kolejce przełamali złą passę, wygrywając z Cracovią, a ostatnio zremisowali z gdańską Lechią. Przed rozpoczęciem dziewiątej serii gier zajmują trzynastą lokatę i zamierzają oni uplasować się jeszcze wyżej, by jak oddalić się, jak najdalej od strefy spadkowej. W zespole bydgoskiego Zawiszy najskuteczniejszym zawodnikiem jest Portgualczyk, Vasconcelos, który jak do tej pory zdobył trzy bramki dla beniaminka T-Mobile Ekstraklasy. W tym zespole szwankuje linia obrony, gdyż co kolejkę traci jakiegoś gola. Wyjątkiem było spotkanie z piłkarzami Wojciecha Stawowego. We wtorek będą oni chcieli uzyskać czyste konto podczas batalii na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin. Wydaje się, że faworytem tego spotkania będą właśnie piłkarze gospodarzy. Zamierzają oni wygrać drugi mecz z rzędu na własnym stadionie.

Zagłębie Lubin odzyskało blask i wykaraskało się z dolnej części tabeli. Podopieczni Adama Buczka są w dobrych nastrojach przed poniedziałkowym meczem, dlatego w starciu z ekipą Ryszarda Tarasiewicza nie odpuszczą. Bardzo dobrze w zespole Miedzowych dysponowany jest Arkadiusz Piech, który w przeciągu trzech spotkań ligowych zdobył trzy gole. W najbliższym spotkaniu będzie chciał udowodnić, że w T-Mobile Ekstraklasie czuje się jak ryba w wodzie. Jak do tej pory lubinianie na cztery spotkania wyjazdowe w tym sezonie dwa mecze przegrali, jeden zremisowali i jeden wygrali. Krytykowany przez wielu zespół nabiera pozytywnej energii i jest w stanie wskoczyć na miejsce umożliwiające późniejszą grę w grupie mistrzowskiej. Jednak muszą sobie zdawać sprawę, że mają tylko jeden punkt przewagi nad strefą spadkową i w przypadku porażki można znaleźć się w dość niemiłej sytuacji. Jednak mają oni nadzieje, że zainkasują trzy punkty i będą w lepszej sytuacji w tabeli.
Oba zespoły nie miały się jeszcze okazji mierzyć między sobą. Jest to pierwsze ich oficjalne spotkanie. W ubiegłym sezonie nie miały one prawa sie spotkać, bo Zawisza grał na zapleczu, a Zagłębie występowało w najwyższej klasie rozgrywkowej.












