Za nami już prawie półmetek w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Karty rozdaje Bayern Monachium, który po genialnym starcie sezonu złapał lekką zadyszkę, ale wydaje się powracać na właściwe tory. W Niemczech jak to w Niemczech – dużo walki o każdy centymetr boiska. W najbliższej kolejce nie będzie inaczej.
FC Augsburg – Bayern Monachium
Mecz, w którym może być tylko jeden zwycięzca. Niektórzy piszą, że warto obejrzeć to spotkanie tylko dlatego, żeby zobaczyć, ile goli będzie w stanie wbić przeciwnikom monachijski zespół, który potrafi w tym sezonie grać jak na skrzydłach.

„Bawarczycy” pewnie zmierzają po upragniony tytuł mistrzowski, który ostatnimi laty wymykał im się ku niezadowoleniu piłkarzy i kibiców, a ich najbliżsi przeciwnicy zajmują niechlubne przedostatnie miejsce w tabeli. Nie jest to dla nikogo zaskoczeniem – wielu uważało, że sama obecność słabeuszy z Augsburga w 1. Bundeslidze to pomyłka. Czy Dawid ma szansę pokonać Goliata? Mało prawdopodobne w tej sytuacji.
Borussia Dortmund – VfL Wolfsburg
Kolejnym spotkaniem wywołującym niemałe emocje jest pojedynek prawdopodobnie ulubionej niemieckiej drużyny Polaków – Borussii Dortmund – z VfL Wolfsburg. Nasze asy grają w tym sezonie bardzo dobrze, potwierdzając wysoką klasę piłkarską, zamykając usta krytykom i udowadniając, że ich wyniki w zeszłych sezonach nie były przypadkowe.
Teraz nie jest aż tak różowo, gdyż strata do prowadzącego Bayernu Monachium wynosi aż 11 punktów i dogonienie rywali może być trudne. Nie zmienia to jednak faktu, że w meczu z Wolfsburgiem cel jest tylko jeden – trzy punkty. Fatalna forma klubu, dla którego kiedyś gole strzelał Andrzej Juskowiak, to niemałe zaskoczenie. Wolfsburg ma klasowych piłkarzy, którzy jednak nie potrafią stworzyć kolektywu i obecnie zajmują 15. miejsce w tabeli.
Hannover 96 – Bayer Leverkusen
Kolejny mecz dwóch na papierze wyrównanych drużyn, w którym każdy może pokusić się o przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść. Hannover przegrał w ostatniej kolejce z Mainz i zawodnicy będą próbowali za wszelką cenę odbić sobie tę stratę punktów, na drodze jednak staną im piłkarze z Leverkusen, którzy zajmują drugą lokatę w tabeli Bundesligi, a swój ostatni mecz wygrali.
W tym spotkaniu nikt nie będzie odstawiał nogi, będzie dużo walki w środku pola i przepychania się pod pole karne. Nie ma co spodziewać się technicznych fajerwerków, co nie oznacza, że spotkanie będzie nudne. Stawka jest przecież wysoka – Bayer chce zmniejszyć ośmiopunktową przewagę Bayernu Monachium, a Hannover chce przeskoczyć na lokatę w lidze wyższą niż dwunasta, która go nie satysfakcjonuje.











