Mecz inauguracyjny Euro 2012 za nami. Mimo świetnej postawy Polaków w pierwszej połowie i bramce Roberta Lewandowskiego rywalizacja zakończyła się remisem 1:1. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi po tym spotkaniu.
– Cieszymy się z jednego punktu. Popełniliśmy trochę błędów, w tym przy straconej bramce. Pierwsze spotkania zazwyczaj kończą się remisem. Nie jesteśmy na straconej pozycji, mamy jeszcze dwa mecze, które musimy wygrać – powiedział selekcjoner reprezentacji Polski, Franciszek Smuda.

– Mecz ułożył się idealnie. Lewandowski zdobył cudowną bramkę, a rywale zobaczyli czerwoną kartkę. A co potem się stało? Nie wiem. Nasza drużyna siadła i jaki był koniec, widzieliśmy sami. Obroniony karny jest punktem motywacyjnym, a my nie potrafiliśmy tego wykorzystać – skomentował mecz Jerzy Dudek.
– Zespół nie ma lidera. Ani na ławce, ani na boisku. Gdy gra się przeciw dziesięciu, to przeciwnik musi odrabiać straty. Przed następnym meczem da się wszystko poprawić. Pierwsze 45 minut było wspaniałe, a potem nie potrafiliśmy zareagować na wydarzenia boiskowe. Zrzucam to na karb braku doświadczenia – dodał Jacek Gmoch.
– W pierwszej połowie powinniśmy prowadzić wyżej. W drugiej zostawiliśmy Grekom zbyt dużo miejsca i łatwo traciliśmy piłkę. Jesteśmy cały czas w grze, nie możemy zwieszać głów, tylko walczyć dalej o wygraną – zakończył Jakub Błaszczykowski.










