Szlagier za nami. W ostatnim sobotnim meczu reprezentacja Niemiec, po bramce Mario Gomeza, zwyciężyła Portugalię 1:0. Poniżej prezentujemy wypowiedzi zawodników po wczorajszym spotkaniu.
– Mam dwa udane lata. To była długa droga, aby dojść do tego momentu. Jestem bardzo szczęśliwy, że trener mi zaufał. Miałem dobre przeczucia od dnia, w którym tu przybyłem. Dlatego też mogłem się odpłacić szkoleniowcowi. Było jasne, że Miro Klose wejdzie na ostatnie minuty. Wiedziałem, że będę miał jedyną szansę i ją wykorzystałem. Taki jest futbol. Myślę, że piłka leciała po rykoszecie i trafiła wprost na moją głowę, a potem nie było już tak trudno – powiedział Mario Gomez.
– Najważniejsze było rozpoczęcie turnieju od zwycięstwa. To było bardzo istotne dla naszej pewności siebie i tak uczyniliśmy. To była trudna walka, ale myślę, że zasłużyliśmy na wygraną. Teraz zejdzie z nas odrobina presji i możemy się skupić na kolejnym spotkaniu. Dla Holandii będzie to mecz o wszystko. To będzie niełatwa potyczka, to są zawsze prestiżowe starcia. Myślę, że teraz będzie jeszcze trudniej niż zwykle, gdyż to jest kluczowy mecz dla rywali. Podejdziemy do tego spotkania pewni siebie, czego nie ukrywamy. Postaramy się jutro zregenerować i pokażemy się z najlepszej strony na boisku. Możemy wyjść i grać pewni siebie, mając nadzieję na kolejne zwycięstwo – dodał obrońca reprezentacji Niemiec, Holger Badstuber.
– Bardzo ważny jest zwycięski początek. W pierwszej połowie byliśmy dominującym zespołem i mieliśmy lepsze okazje, poza strzałem Pepe w poprzeczkę. W drugiej połowie było coraz trudniej. Na koniec mieliśmy odrobinę szczęścia, które jest potrzebne, aby odnosić zwycięstwa – skomentował mecz Philipp Lahm.
– To był pierwszy mecz, tak więc wygrana jest szczególnie ważna. To była bardzo trudna walka. W końcówce brakowało nam już sił – zakończył Sami Khedira.









