Oto, co powiedzieli trenerzy na pomeczowej konferencji.

Jacek Zieliński (Lech Poznań):
– W Pucharze Polski przy jednym meczu liczy się efekt końcowy. Wygraliśmy, awansowaliśmy dalej. Zachowaliśmy szansę na najłatwiejsze dostanie się do europejskich pucharów. Jesteśmy też zadowoleni ze skuteczności, pomimo zmarnowanych kilku sytuacji, ale czterech bramek nie strzelamy codziennie. W tym roku mecze pucharowe już się skończyły, myślenie o tych rozgrywkach zostawiamy na wiosnę. Może to zabrzmi trochę zabawnie, ale my w dalszym ciągu nie porzuciliśmy myśli o walce o mistrzostwo Polski. Mówię to jak najbardziej poważnie i w to wszyscy wierzymy. Mam nadzieję, że Lech jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.
Rafał Ulatowski (Cracovia Kraków):
– Przed meczem byłem po ustaleniach z prof. Filipiakiem. Decyzja była taka, że prowadzę jeszcze tylko ten mecz. Jedno, co mogę powiedzieć to, że w każdej sekundzie pobytu w Krakowie myślałem o tym, by było lepiej. Trafiłem do klubu, który jest czymś więcej niż tylko klubem. Nie to miejsce jednak i nie ten czas. Na dzień dzisiejszy nie chcę wnikać, dlaczego nie wyszło. Nie bałem się tego, że zespół balansował w okolicach końcówki tabeli. Wierzyłem, że będę potrafił znaleźć z tymi piłkarzami wspólny język. Odebrałem kapitalną lekcję życia, współpracy z takimi ludźmi jak profesor, z kimś, kto ma plan dla takiego klubu. Gram dalej, życie się nie kończy, porażki nas czegoś uczą i mam nadzieję, że mnie ta porażka także czegoś nauczy.
Współpraca: Marek Pytka











