Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na Arena Corinthians, która miała być miejscem rozegrania pierwszego meczu przyszłorocznych mistrzostw świata. W wyniku zawalenia się żurawia budowlanego śmierć poniosły trzy osoby.
Na skutek zawalenia się żurawia zniszczeniu uległy trzy metalowe elementy płyty stadionu oraz część struktury areny. Żandarmeria potwierdziła śmierć trzech osób, jednak dokładna liczba ofiar i rannych nie jest jeszcze znana.
– Byłem trochę daleko od tego miejsca, jednak wiem, że to miał być ostatni element instalowany w tej części areny. Mieliśmy szczęście, bo wszystko wydarzyło się w czasie przerwy na lunch, gdyby nie to, ofiar mogło być więcej… Struktura się zawaliła i pociągnęła za sobą inne części. Poczuliśmy straszliwy wstrząs. To mogło uszkodzić inne części stadionu – powiedział brazylijskim mediom będący na miejscu zdarzenia robotnik, który chciał zachować anonimowość. – Jestem zrozpaczony. Na miejscu dookoła stadionu było wielu fanów Corinthians, którzy płakali na wieść o tym, co się wydarzyło. Też jestem fanem tego zespołu, wiem, jak wiele mamy w sobie pasji, ale teraz są ważniejsze rzeczy od tego. Najważniejsze jest ludzkie życie.
Na stadionie Itaquerao, będącym miejscem tragedii, są siły strażackie szukające rannych i zmarłych. Odebrecht – firma deweloperska odpowiedzialna za budowę stadionu – na razie nie wydała oświadczenia w tej sprawie. To już trzeci wypadek na stadionach przyszłorocznego mundialu. Dwa poprzednie związane były z robotnikami, którzy spadli z wysokości. Stadion w Sao Paulo miał być areną meczu otwarcia brazylijskiego czempionatu, jednak incydent może opóźnić jego ukończenie i w efekcie spowodować przeniesienie tego spotkania na inny obiekt.









