Kadra prowadzona przez Adama Nawałkę pokonała na wyjeździe Gruzję i przynajmniej do marca przyszłego roku będzie liderem swojej grupy eliminacyjnej. W piątek swoje mecze rozegrali także pozostali rywale „Biało-Czerwonych”, dlatego zerknijmy, jak wygląda teraz sytuacja w grupie D.
Polacy byli jedyną ekipą, która swój mecz rozegrała o 18, dlatego już po końcowym gwizdku pana Paulo Tagliavento stało się jasne, że to nasi reprezentanci spędzą zimę na fotelu lidera i to bez względu na to, co wydarzy się po 20:45.
Wtedy to rozpoczęły się dwa pozostałe starcia w tej grupie. Mistrzostwie świata po nie najlepszym początku eliminacji dostali wymarzonego rywala na przełamanie, a więc reprezentację Gibraltaru. Tyle że podopieczni Joachima Loewa wcale nie zachwycili, a w pierwszej połowie musiał ich nawet ratować Manuel Neuer, aby nie doszło do kompromitacji i stracenia bramki z piłkarskimi „kelnerami”.
https://vine.co/v/O5bBPKdPIWU
W drugiej części meczu gra naszych zachodnich sąsiadów nadal była nieprzekonywująca i nie zmieniła tego nawet kolejna bramka, bo padła ona po trafieniu samobójczym. Nie da się ukryć, że kłopoty zwycięzców brazylijskiego mundialu są chyba nadal aktualne i trenera Loewa czekać będzie w zimie sporo pracy. Wynik 4:0 i zaledwie dziewięć celnych strzałów w meczu z półamatorami to nie jest rezultat godny zwycięzcy mundialu, choć widać było, że podeszli do starcia nieco rozluźnieni. Dlatego z prawdziwą oceną trzeba będzie poczekać do marca.
Jeszcze mniej emocji dostarczyli swoim kibicom piłkarze Szkocji oraz Irlandii. Przez większość meczu utrzymywał się bezbramkowy remis, ale w końcu gospodarzom udało się za sprawą duetu Brown – Maloney przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Trzeba jednak przyznać, że warto było czekać na takie trafienie.
https://www.youtube.com/watch?v=ESAtnIJCIh8
Jak więc wygląda obecnie sytuacja w grupie D? Na pierwszym miejscu, co już wielokrotnie było wspomniane, plasują się Polacy, mając na koncie 10 punktów. Dalej sytuacja jest niezwykle ciekawa, bo zarówno Szkocja, Niemcy, jak i Irlandia mają trzy punkty mniej niż „Biało-Czerwoni”. Dlatego trzeba było wziąć pod uwagę bilans bramkowy tych ekip i w związku z tym tabela grupy D prezentuje się następująco:
- Polska 4 10 15-2
- Irlandia 4 7 10-3
- Niemcy 4 7 7-4
- Szkocja 4 7 5-4
- Gruzja 4 3 4-7
- Gibraltar 4 0 0-21
Trzeba przyznać, że dalsza walka o awans zapowiada się niezwykle ciekawie. Z tego względu już nie możemy się doczekać meczów, które zostaną rozegrane w marcu. Wówczas Irlandia zmierzy się z Polską, Gruzja z Niemcami, zaś Szkocja z Gibraltarem.










