We szwajcarskim Sionie reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej wygrała w towarzyskim meczu przeciwko Japonii 2:0 (1:0). O dużym pechu w tym spotkaniu może mówić Marcus Tulio Tanaka, który – podobnie jak w starciu z Anglią – trafił do własnej bramki.
Która afrykańska drużyna zabłyszczy na mundialu? Czy ktoś z Czarnego Lądu będzie w stanie zdobyć na mistrzostwach świata medal? Pada wiele pytań w kontekście afrykańskich teamów. Dziś wiemy na pewno, że dobrze przygotowani do turnieju są podopieczni Svena Gorana Erikssona. Na obiekcie FC Sion pokonali bowiem zespół z Kraju Kwitnącej Wiśni.
Nieprzyjemny początek zafundowali sobie piłkarze z Japonii. W drugim z rzędu meczu towarzyskim do własnej bramki niefortunnie trafił Tulio, dają prowadzenie rywalowi. W drugiej części spotkania na boisku pojawiło się aż sześciu piłkarzy z Azji w celu poprawienia nie tylko gry, ale także wyniku. Efekt był odwrotny do oczekiwanego. Japończycy nie tylko nie potrafili wyrównać, ale sami stracili bramkę. W 80. minucie na listę strzelców wpisał się Kolo Toure i ustalił rezultat spotkania.
Wybrzeże Kości Słoniowej – Japonia 2:0 (1:0)
Tulio 13’ (sam.), Toure 80’










