W dzisiejszy wieczór dojdzie do rewanżowego derbowego pojedynku w Pucharze Króla pomiędzy Barceloną a Espanyolem. Faworytami są oczywiście piłkarze „Blaugrany”, ale Jose Guardiola przestrzega przed zbyt wielką pewnością siebie.
Nie zanikają głosy, iż Barca przy obecnej dyspozycji ma wielkie szanse sięgnąć po potrójne zwycięstwo w tym sezonie, wygrywając La Ligę, Ligę Mistrzów i Puchar Hiszpanii.
W tym ostatnim tytule na drodze piłkarzom Guardioli stoi ich odwieczny rywal – Espanyol. W pierwszym spotkaniu pomiędzy drużynami padł bezbramkowy remis. Barca jest faworytem, ale trener drużyny zachowuje umiarkowany optymizm:
– Jeżeli nie zagramy dobrze, to będziemy mieć jedne rozgrywki mniej do wygrania. To dla nas bardzo ważna gra, w której liczy się wszystko albo nic – twierdzi. – W lidze, jeżeli przegrasz jeden mecz, w następnym będziesz to mógł odrobić. W Pucharze następnej okazji już nie będzie, przynajmniej w tym sezonie.
Mecz rozpocznie się o 21:30 czasu polskiego. O 20:00 w innym szlagierze zagra także Sevilla z Valencią.










