We Wrocławiu nadeszła długo wyczekiwana chwila. Śląsk Wrocław przejdzie w ręce miasta. Do tej pory pakiet większościowy akcji WKS-u należał do cypryjskiej spółki Zygmunta Solorza, który dzięki umowie zawartej pomiędzy gminą Wrocław a spółką Bithell Holdings Ltd. przestanie być współwłaścicielem klubu z Dolnego Śląska.

Po zawirowaniach wokół wrocławskiej drużyny nadszedł dzień, który przynajmniej teoretycznie może oznaczać lepsze czasy dla Śląska. Teoretycznie, ponieważ o ile Solorz nie wyłożył w końcu wielkich pieniędzy, to drużyna mogła pochwalić się całkiem dobrymi wynikami. Wydaje się jednak, że po przejęciu klubu przez miasto, wreszcie ustabilizuje się jego finansowa sytuacja.
– Rozstajemy się w zgodzie – podkreśla Józef Birka, pełnomocnik Zygmunta Solorza ds. Śląska. – Nasza współpraca, choć czasami trudna, wydała wspaniałe owoce. Stało się tak, ponieważ dla każdego ze współwłaścicieli zawsze najważniejszy był Śląsk Wrocław. Chciałem podziękować za te wszystkie udane lata prezydentowi Rafałowi Dutkiewiczowi, kolegom z rady nadzorczej, piłkarzom, trenerom i pracownikom klubu, sponsorom i przede wszystkim kibicom, bez których nasz projekt nie miał szans powodzenia. Śląskowi nie mówimy „żegnaj”, a tylko „do widzenia”, bo jako Grupa Polsat nadal zamierzamy go wspierać – zapowiedział wieloletni szef rady nadzorczej wrocławskiego klubu.











