Wracają najlepsze rozgrywki świata. Liga Mistrzów zaraz po losowaniu fazy grupowej


Jak wygląda Liga Mistrzów na starcie edycji 2020/2021. Jak zwykle zapowiada się kolejny szalony sezon

1 października 2020 Wracają najlepsze rozgrywki świata. Liga Mistrzów zaraz po losowaniu fazy grupowej
soccernet.ng

Ostatni sezon niestety trwał trochę dłużej, niż się spodziewaliśmy. Liga Mistrzów została przerwana przez koronawirusa i wydawało się, że nie uda jej się dokończyć. Potem powróciła w formacie turnieju finałowego rozgrywanego w Lizbonie. Turniej, który odebrał nam fantastyczne dwumecz z poprzednich edycji, ale z drugiej strony dał spotkania, w których nikt nie kalkulował i od pierwszej minuty grał o wszystko. Obecnie wracamy do normalnego formatu i czekamy dokąd zaprowadzi nas ta podróż.


Udostępnij na Udostępnij na

Popołudniem pierwszego października w Genewie odbyło się losowanie grup. Niestety z powodu pandemii, odbyło się ono w studiu bez obecności delegacji reprezentujących zespoły biorące udział w tegorocznej edycji tych rozgrywek. Podczas uroczystości oprócz samego losowania, UEFA przyznała też nagrody za poprzedni sezon. Didier Drogba, który brał udział w losowaniu, otrzymał nagrodę prezydenta UEFA. W losowaniu grup pomagał mu jego były kolega z Chelsea, Florent Malouda.

W trakcie samego losowania przyznano jeszcze parę nagród. Nagrodę najlepszej bramkarki sezonu otrzymała Sara Bouhaddi, a tytuł najlepszego bramkarza Manuel Neuer. Po wylosowaniu pierwszego koszyka przyznano tytuł najlepszego obrońcy, wśród kobiet wybrano Wendie Renard, a z mężczyzn najlepszy okazał się Joshua Kimmich. Nagrodę dla najlepszych pomocników przyznano po rozlosowaniu drugiego koszyka, otrzymali je Dzsenifer Marozsan i Kevin de Bruyne. Kiedy zakończono losowanie trzeciego koszyka, przyznano nagrody dla napastników, które trafiły do Penille Harder i Roberta Lewandowskiego.

Mistrzowski atak i legendarna obrona

Bayern jako obrońca europejskiego mistrzostwa zmierzy się na swej drodze z zespołami zdecydowanie w swoim zasięgu. Fantastycznie zapowiada się ofensywna myśl Flicka ścierająca się z defensywnym konceptem na grę Diego Simeone. FC Salzburg, czyli szalona austriacka mieszanka, która dostarczyła nam rok temu fantastyczną rywalizację, w grupie przeciwko Liverpoolowi może znów nas zaskoczyć. No i na koniec czekać będziemy, czy uda nam się zobaczyć pojedynek Krychowiaka z Lewandowskim, co w tej grupie zapowiada się dla polskich kibiców najciekawiej.

Real w drugiej najciekawszej grupie

Silny i pełen gwiazd Inter Mediolan. Romelu Lukaku i spółka po przegranym finale Ligi Europy stają przed większym wyzwaniem niż rok temu i zobaczymy, czy drużyna Antonio Conte pasuje do poziomu Ligi Mistrzów. Do tego zawsze niebezpieczny Szachtar Donieck, a do tego solidna drużyna z niemieckiego Mochengladbach. Ciekawa zbieranina drużyn, z których każda może pokonać pozostałe włącznie z Realem Madryt. Królewscy na pewno ze względu na historię rozgrywek i skład są faworytem, ale nie mogą zlekceważyć żadnego z rywali.

Grupa C będzie spacerkiem dla Citizens?

Manchester City wylosował najłatwiejszą grupę. Nie ma tu drużyn, które powinny przeszkodzić w awansie zespołu z Anglii. FC Porto to jak zawsze solidna drużyna, ale nawet przeciwko osłabionej brakiem napastnika drużynie the Citizens nie powinni wygrać. Olympiakos na swoim terenie może być wymagający, ale jeśli chodzi o wyjazd do Manchesteru powinien uledz ekipie Pepa Guardioli. Zostaje jeszcze Olympique Marsylia, który moim zdaniem ma największe szansę na zagrożenie City oraz na awans z drugiego miejsca w grupie.

Fantastyczny Liverpool faworytem

Liverpool wraz z Juergenem Kloppem i nowymi nabytkami w postaci Diogo Joty i Thiago rusza na podbój Ligi Mistrzów. Faza grupowa dla drużyny z Anfield zapowiada się raczej łatwo. FC Midtjyland drużyna, z którą w sezonie 2015/2016 w grupie D Ligi Europy mierzyła się warszawska Legia. Wtedy Legioniści wygrali i przegrali, a w obu meczach padł wynik 1:0.  Obecnie Midtjyland to mistrzowie Dani i na pewno czekają nas ciekawe spotkania z ich udziałem, ale o awansie Duńczycy raczej nie powinni marzyć. Jest jeszcze zawsze ładnie grająca Atalanta, która dobrze zaprezentowała się w edycji 2019/2020 Ligi Mistrzów. Ostatni zaś Ajax i jego cudowna młodzież, na pewno nie zamierzają przejść obok tej grupy i moim zdaniem zdecydowanie powalczą z Liverpoolem o pierwsze miejsce w grupie.

Równi i równiejsi

Kopciuszek z Francji z przepięknego Rennes po raz pierwszy wystąpi w rozgrywkach Ligi Mistrzów i od razu zapowiada mu się kilka ciekawych spotkań. W momencie losowanie lider Ligue 1 na pewno śmiało może spróbować powalczyć z silniejszymi przynajmniej na papierze drużynami z Anglii i Hiszpanii. Chelsea to świeży projekt z dużą ilością nowych twarzy. Frank Lampard potrzebuje czasu na jego zbudowanie i widać to już po starcie sezonu w Anglii, że jego zawodnicy nie wznieśli się jeszcze na szczyt swojej formy. Jest też Sevilla, czyli hiszpańska maszynka do wygrywania Ligi Europy. W lidze wygrali jedno spotkanie, a w Superpucharze Europy przeciwko Bayernowi pokazali, że są gotowi na większe wyzwanie w Europie. Na koniec zaś trzecia drużyna w poprzednim sezonie rosyjskich rozgrywek FC Krasnodar, który wyeliminował PAOK Saloniki Karola Świderskiego.

Wszystko w grupie F się może zdarzyć

Brugia jak pokazała rok temu z Realem Madryt może rywalizować z każdym. Do tego jak zawsze ciekawy zespół Mistrza Rosji z Petersburga. Jest też Lazio Rzym z fantastycznym Ciro Immobile i na koniec faworyt tej grupy, czyli mimo wszystko Borussia Dortmund. Drugim do awansu mimo wszystko moim zdaniem pozostaje włoska drużyna z Rzymu.

Jak za starych lat – Messi kontra Ronaldo

W grupie G zobaczymy węgierskiego debiutanta z Adnanem Kovaceviczem w składzie, którego kibice ekstraklasy mogą pamiętać z Korony Kielce. Do tego z polskich akcentów zobaczymy, jak na tle Barcelony i Juventusu wypadnie Tomasz Kędziora. Prawy obrońca reprezentacji będący mimo wszystko ważnym elementem w układance Jerzego Brzęczka, na pewno będzie miał przed sobą parę ciężkich wieczorów. Jednakże najważniejsze na koniec. Po przerwie spowodowanej przeniesieniem się Ronaldo do Włoch zobaczymy ponownie starcie najlepszych piłkarzy ostatnich lat. Znowu będziemy mogli podziwiać w jednym spotkaniu zarówno Leo Messiego i Cristiano Ronaldo. Pozostaje pytanie, która z tych dwóch drużyn wygra tę grupę?

Najciekawsze na koniec

Czerwone Diabły dwa lata temu eliminowały paryżan z Ligi Mistrzów. Z drugiej strony PSG to finalista poprzednich rozgrywek. Poza nimi jest jeszcze Lipsk, drużyna która w Lizbonie odpadła w półfinale, przegrywając 0:3 właśnie z drużyną Thomasa Tuchela. Zapowiada się nam więc grupa, w których niektóre drużyny będą próbowały odpłacić sobie za poprzednie edycje rozgrywek. Będziemy też oglądać po raz pierwszy rywalizacje pomiędzy Lipskiem, a Manchesterem United. No i na koniec zostaje nam, trochę rzucony na pożarcie debiutujący w rozgrywkach zespół Baseksehiru z Stanbułu.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze