Pomocnik reprezentacji Polski, Rafał Wolski, uważa, że zwycięstwo nad Andorą przyniesie zawodnikom wiele korzyści. Jego zdaniem wynik 4:0 nawet ze słabym rywalem pozwoli piłkarzom podbudować się psychicznie.
Rafał Wolski to jeden z najmłodszych zawodników w kadrze reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy. Piłkarz Legii Warszawa swój pierwszy mecz w drużynie narodowej rozegrał dopiero po ogłoszeniu nominacji na turniej w Polsce i na Ukrainie. Nic dziwnego, że zawodnik nie chce wypowiadać się na temat swojej gry w meczu z Andorą, i pozostawia opinię selekcjonerowi. Utalentowany pomocnik dodaje, że to zwycięstwo było ważne, pozwoli bowiem piłkarzom trenować w lepszych nastrojach.
− Chciałem zagrać jak najlepiej, ale mój występ powinien ocenić selekcjoner. Mecz z Andorą potraktowaliśmy jako mocniejszy trening, bo ta drużyna nie należy do najsilniejszych zespołów. Dzisiaj polowałem na bramkę, ale nie wyszło. Mam nadzieję, że niedługo coś uda mi się strzelić. Wygrana była potrzebna przed Euro. Trochę podbudowała nas psychicznie – mówi Rafał Wolski.









